18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

paranoja powraca?

MACIEREWICZ ZNÓW W SMOLEŃSKU. Mówi o wielkim fałszerstwie

29.09.2022  09:46
Macierewicz ogłasza: czarna skrzynka Tu154 została SFAŁSZOWANA
Macierewicz ogłasza: czarna skrzynka Tu154 została SFAŁSZOWANA Fot: Piotr Molecki/East News

Antoni Macierewicz znów wraca do Smoleńska. Orzeł PiS odleciał i opowiada, że w 2010 roku doszło nie tylko do zamachu, ale też gigantycznego fałszerstwa.

Antoni Macierewicz wrócił na afisze - najpierw ogłosił, że w Smoleńsku na sto procent był zamach, później TVN doniósł, że utajnił wyniki analiz niezależnych ekspertów w sprawie katastrofy, bo nie pasowały do jego tezy o bombach i wskazywały na wypadek. Kwestia oczywiście nie została wyjaśniona, a chwilę później prezydent odznaczył kontrowersyjnego polityka Orderem Orła Białego.

Nagrodę Macierewicz wziął sobie mocno do serca i nawet poczuł się jak orzeł. Rozwinął skrzydła swej paranoi i oznajmił, że w Smoleńsku nie tylko doszło do zamachu, ale też do wielkiego fałszerstwa!

Macierewicz z nową tezą: czarna skrzynka podmieniona

W przypadku każdej katastrofy lotniczej śledczym badającym sprawę zależy na tym samym - znaleźć i sprawdzić "czarną skrzynkę". To dzięki niej zwykle udaje się rozwikłać zagadkę i poznać przyczyny wypadku. Tak było też oczywiście w przypadku Tu154, który rozbił się pod Smoleńskiem. Antoni Macierewicz już nie raz opowiadał o ładunkach wybuchowych, spiskach, trotylu, tajemniczych działaniach obcych służb, teraz oznajmił, że czarna skrzynka została SFAŁSZOWANA.

Istnieje informacja służb wskazująca, że Rosja podjęła działania, aby dokonać fałszerstwa rejestratora (czarnej skrzynki) ATM-QAR z samolotu 154M

- oznajmił w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Bo wiecie, skoro nie ma dowodów na zamach, to znaczy, że zostały zniszczone bądź ukryte. To chyba jasne, nieprawdaż?

Macierewicz oskarża TVN o współpracę z Rosją

Macierewicz ogłosił też, że wspomniany już przez nas materiał TVN o jego ukrywaniu raportów, to wielkie kłamstwo, próba zafałszowania historii, być może nawet działanie na na rzecz Rosji! Tak moi drodzy, jeden wielki spisek!

Cała struktura i treść materiału TVN jest od początku do końca fałszywa. Zarzut wobec nas polega na tym, że ukryliśmy wyniki badań. A istota reportażu TVN polega na tym, że to on właśnie ukrywa to, co najważniejsze. Pokazaliśmy symulację NIAR zniszczenia samolotu po uderzeniu w ziemię zgodnie z parametrami komisji Millera i Anodiny. To właśnie było przedmiotem umowy zawartej z NIAR. I my to dokładnie, szczegółowo przeanalizowaliśmy i pokazaliśmy w Raporcie i w załącznikach. Zestawienie tych zniszczeń z rozbiciem samolotu na wrakowisku jest podstawowym dowodem, pokazującym, że raporty Anodiny i Millera są nieprawdziwe

- mówi Macierewicz i sugeruje, że TVN działa na zlecenie Rosji, w jej obronie.

Jak ustalili dziennikarze Radia ZET, tylko od kwietnia do lipca tego roku prace komisji smoleńskiej pochłonęły ponad pół miliona złotych. Od początku jej istnienia, "poszukiwanie prawdy" przez Antoniego Macierewicza kosztowało Polaków ponad 30 milionów złotych.