18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

gigantyczne długi krUla

KOMORNIK DOPADŁ KORWINA! Zajął dom polityka

Emilia Waszczuk
10.06.2022  12:22
Komornik zajął dom Korwina
Komornik zajął dom Korwina Fot: Jan Bielecki/East News

Janusz Korwin-Mikke ma poważne problemy. Polityk jest kosmicznie zadłużony, a sprawą zajął się komornik. I zajął mu dom.

Janusz Korwin-Mikke chciał być wolnościowcem (oczywiście tylko w tych dziedzinach, w których jemu się podoba, równe prawa kobiet czy społeczności LGBT+ to dla niego nadal wymysł szaleńców) i złapał się w swoją własną pułapkę. Polityk zapomniał, że jest coś takiego jak prawo i jeśli nie będzie go przestrzegał, może odbić mu się czkawką. I właśnie się odbija.

Wszyscy Polacy zobowiązani są pracując i żyjąc w Polsce płacić podatki. Ci zatrudnieni na umowach o pracę czy na własnej działalności muszą m.in. odprowadzać składki do ZUS, z czego (przynajmniej w teorii) później otrzymają świadczenia emerytalne. Janusz Korwin-Mikke nie jest tu wyjątkiem, ale być nim bardzo chciał. Przez około dziesięć lat nie pobierał emerytury, choć mu się należała, nie płacił też wymaganych składek. To sprawiło, że po czasie ZUS sam się do niego zgłosił. I zażądał wpłaty zaległych pieniędzy.

Korwin-Mikke z wielkim długiem

Już w 2019 roku zajęte zostało konto bankowe polityka (prowadzone wspólnie z żoną), na którym znajdowała się kwota ponad 23 tysięcy złotych. Korwin zażądał w sądzie zwrotu pieniędzy, jednak bezskutecznie. W sumie Janusz Korwin-Mikke nadal zalega Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych 69 tysięcy złotych plus odsetki, czyli w sumie 80 tysięcy złotych.

Bezczelność kompletna. Po 10 latach ZUS się obudził i zamiast wypłacić mi emerytury, zażądał wypłat składek emerytalnych ode mnie za te 10 lat. Zdaniem ZUS powinienem jeszcze składki płacić

- skarży się zdenerwowany polityk. Biedaczek zapomniał, że ot po prostu, takie mamy prawo w Polsce. Pewnych rzeczy pominąć się zwyczajnie nie da.

Teraz okazuje się, że komornik przejął nie tylko konto bankowe, ale też część domu polityka! - Zobowiązania teraz ciążą na naszym domu, w którym mieszkamy. Wtedy pobrano nam ponad 23 tys. zł, więc dług wynosi 80 tys. mimo przejęcia środków z konta w 2019 roku. Dowiedzieliśmy się w sądzie, że częściowo zajęto nam dom  - żali się w rozmowie z "Super Expressem" żona lidera Konfederacji, Dominika Korwin-Mikke.

Czy to oznacza, że Janusz Korwin-Mikke, jego żona i dzieci zostaną eksmitowani? To raczej im nie grozi. Polityk nadal ma jednak na karku ogromny dług i jeśli chce odzyskać zajętą część domu, powinien to jak najszybciej spłacić. Co gorsza, jeśli polityk umrze, a pamiętajmy, że jest już człowiekiem mocno wiekowym, zadłużenie przejdzie na jego rodzinę. Jakie więc kroki podjąć? Na razie 79-latek zamierza się kłócić. Co z tego wyniknie, zobaczymy. Pewne jest jednak, że jego 35-letnia żona nie może spać spokojnie.