18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Inspektorzy was namierzą!

Kontrole w domach! PiS sprawdzi czy...

Wojciech Kozicki
27.09.2022  14:51
Kontrole w domach! PiS sprawdzi czym Polacy ogrzewają domy
Kontrole w domach! PiS sprawdzi czym Polacy ogrzewają domy Fot: MAREK MALISZEWSKI/REPORTER/East News

W Polsce zaczynają się dyktatura, inwigilacja i represje? Ujawniono, że PiS uprawni urzędników, by mogli wchodzić do domów i przeprowadzać kontrole. Sprawdzą czym Polacy ogrzewają domy i zweryfikują źródła ciepła.

Dyktatura w Polsce staje się faktem! Jarosław Kaczyński wprost zapowiada kombinowanie przy wyborach i leczeniu głosów, skarbówka wchodzi Polakom na konta, a teraz zapowiedziano kontrole źródeł ciepła w domach. W 2023 roku rozpoczną się działania terenowe urzędników z uprawnieniami budowlanymi w ramach tworzenia systemu ZONE – Zintegrowanego Systemu Ograniczenia Niskiej Emisji.Główny Urząd Nadzoru Budowlanego zapowiada, że weryfikowane będą m.in. dane o źródłach ciepła do CEEB.

Kontrola w w domach. PiS sprawdzi czym ogrzewają się Polacy

W 2023 roku inspektorzy zgodnie z prawem wejdą wam do domów, by sprawdzić, czym je ogrzewacie. Będą weryfikowali m.in. piece oraz źródła ciepła CEEB, do których niektórzy otrzymali dodatek węglowy. Uprawnienia do kontroli otrzymają inspektorzy ochrony środowiska, pracownicy gminy,  kominiarze oraz osoby z uprawnieniami budowlanymi. Nie wiadomo jeszcze, czy do kontroli zostanie zaprzęgnięta policja.

Jak podaje Money.pl, kontrole domów przez GUBN dotyczyć mają m.in. stanu technicznego kontrolowanych budynków mieszkalnych oraz sprawdzenia zgodności złożonej deklaracji CEEB ze stanem faktycznym. 

Główny Urząd Nadzoru Budowlanego (GUNB) zapowiedział, że w nadchodzącym, 2023 roku zamierza przeprowadzać terenowe kontrole budynków pod kątem stosowanej metody ogrzewania. GUNB chce skontrolować domy w Polsce, by zweryfikować ich realny stan techniczny oraz ocenić emisyjność, a także efektywność energetyczną. Gminy zdobędą dzięki temu wiedzę o tym, jakie prace remontowe lub termomodernizacyjne trzeba będzie podjąć w najbliższym czasie – zapowiada portal Money.pl.

Jeśli kontrola wykaże np. kłamstwo w  deklaracjach dotyczących źródeł ciepła i źródeł spalania paliw, można spodziewać się odpowiedzialności karnej.