ratuj się kto może

Koalicja płynie: Polska to Titanic, PiS - góra lodowa, zaraz utoniemy

Emilia Waszczuk
06.10.2019  13:49
Koalicja płynie: Polska to Titanic, PiS - góra lodowa, zaraz utoniemy
Koalicja płynie: Polska to Titanic, PiS - góra lodowa, zaraz utoniemy Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER / JACEK DOMINSKI/REPORTER

W niedzielę, w czasie konwencji Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, kandydatka na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska pokusiła się o kilka ostrych i ostrzejszych komentarzy. Polskę porównała do Titanica, a politykom PiS groziła sądem.

Titanic zatonął, bo uderzył w górę lodową. Wielki, zachwycający, podobno niezatapialny statek poszedł na dno, a z nim pasażerowie. Czy tak samo będzie z Polską?

Dokładnie tego boi się kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera, która właśnie porównała nasz kraj do Titanica. Polska jest wielkim statkiem, ale spotkała na swej drodze potężną, morderczą górę lodową. Zderzenie z nią powoli nas topi - twierdzi Kidawa Błońska.

Titanic zatonął przez kłamstwo, chciwość i pychę. Tysiące niewinnych ludzi na pokładzie po prostu nie wiedziało co się dzieje. Do samego końca wszelkie obawy zagłuszała orkiestra. Nie możemy pozwolić by tak stało się z Polską

- grzmiała w niedzielę na konwencji.

Nie dość że góra topi statek, to jest jeszcze orkiestra. Kogo polityczka miała na myśli? Czyżby chodziło jej o prorządowe media?

Kidawa-Błońska straszy PiS sądem

Jedno z najgłośniejszych haseł PiS, jeszcze za rządów PO-PSL przed 2015 rokiem, a później także, gdy partia Jarosława Kaczyńskiego objęła władzę, to "karanie mafii vatowskiej" i doprowadzenie polityków PO przed sąd. Minęły cztery lata, a nikt (dokładnie ZERO) nie został skazany.

Teraz Koalicja Obywatelska ma podobny plan, ale na swoich przeciwników. Kidawa-Błońska straszyła PiS sądami. Za co? Za "sto afer", powiązania z przestępcami i ciągnięcie Polski na dno.

Mamy sto afer PISu. I trzeba je wyjaśnić. A jeśli jest wina - osądzić. Trzeba te osoby rozliczyć tak, jak w przypadku każdego zwykłego obywatela. Do tego potrzebna jest niezależna prokuratura, uczciwe sądy i niezależne media

- mówiła potencjalna przyszła premier w Warszawie. Jakie afery miała na myśli? O niektórych wspomniała w czasie swojego wystąpienia.

Jeśli ktoś urządza dom schadzek, okłamuje urząd podatkowy i zadaje się z gangsterami, to w swych mętnych tłumaczeniach niech nie odwołuje się do Armii Krajowej, bo to niegodne, obrzydliwe i  ludziom pęka serce!

- mówiła o Marianie Banasiu i jego kamienicy z seks-hotelem w środku.

Nazwijmy to złodziejstwem i postawmy przed uczciwym sądem. Jeśli ktoś kłamie, to nazwijmy to kłamstwem i nie dajmy sobie wmówić, że kłamstwo to walka w słusznej sprawie. I to niezależnie, czy to kłamstwo jest w przemówieniach czy na ekranie telewizora - dodała.

PiS jak trucizna

Titanic to nie jedyne porównanie, które zastosowała w niedzielę Kidawa-Błońska. Polityczka oskarżyła PiS o podtruwanie Polaków. Wprost nazwała polityków i politykę partii rządzącej trucizną i oznajmiła, że Polsce potrzebny jest detoks.

Wszyscy pragniemy silnej, zamożnej i bezpiecznej ojczyzny. My Polacy jesteśmy tacy jacy byliśmy, to polityka zwariowała. Nikt w Polsce nie przestał być patriotą, nikt nie zmienił zdania o praworządności i przyzwoitości. Jedyną trucizną jest dzisiejsza polityka

- mówiła w czasie konwencji.

Ktoś zamienił ją w jad i czasami dwoje ludzi, którzy chcą tego samego, zajadle się kłóci. Wierzę że da się to zatrzymać i zawrócić. Polsce potrzebny jest polityczny detoks - kontynuowała.

Oczyśćmy politykę, uwolnijmy Polaków od nienawiści, obłudy i politycznych toksyn. Odbudujmy wspólnie wspólnoty i zarazem Polskę na lepszą, taką, w której dobro będzie dobrem, a zło - będzie nazywane złem

- apelowała Małgorzata Kidawa-Błońska do wyborców na niedzielnej konwencji. 

Przeczytaj więcej
Komentarze