18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

bez litości

Ostry atak premiera: WIERZYSZ W BOGA? NIE GŁOSUJESZ NA PIS!

Emilia Waszczuk
02.07.2022  13:28
Konwencja PO. Były premier wyliczył grzechy PiS
Konwencja PO. Były premier wyliczył grzechy PiS Fot: Rafal Gaglewski/REPORTER

Wybory parlamentarne już za rok, partie zaczynają więc walkę o wyborców. 2 lipca odbyła się wielka konwencja PO. Donald Tusk ostro wygarnął na niej PiS długą listę politycznych grzechów.

W pierwszą sobotę lipca w Radomiu odbyła się konwencja Platformy Obywatelskiej. Wydarzenie przyciągnęło prawdziwe tłumy ludzi. Przyciągnie też zapewne jak lep muchy, polityków i przyjaciół PiS. A to dlatego, że z ust lidera PO Donalda Tuska padło na niej mnóstwo naprawdę ostrych słów.

Co może zaboleć Jarosława Kaczyńskiego i jego ziomków najbardziej? Choćby wypomnienie im... religijnej hipokryzji. Donald Tusk zauważył, że mają się za katolików, robią interesy z Kościołem, a ich władza opiera się na pogardzie dla ludzi, kłamstwach i kradzieży! - Czy wierząc w Boga można głosować na kłamstwo, złodziejstwo, nienawiść? Wierzysz w Boga? Nie głosujesz na PiS! - grzmiał były premier na konwencji KO w Radomiu.

Konwencja PO. Tusk ostro zjechał PiS

W swoim mocno dynamicznym i emocjonalnym przemówieniu Donald Tusk skupił się na licznych problemach Polaków. Mówił o drożyźnie, o niegodnych zarobkach, o nienawiści i tworzeniu podziałów. Zwrócił uwagę m.in. na ciężką sytuację rolników i nauczycieli, czy... policjantów, którzy chcą służyć obywatelom, a zamiast tego wykorzystywani są do celów politycznych i ochrony partii rządzącej.

Tusk dużo mówiło pogardzie władzy wobec Polaków. Przypomniał m.in. że w tym samym tygodniu, gdy najważniejsi politycy PiS przyznali sobie gigantyczne 40/60-procentowe podwyżki, rząd podniósł pensje nauczycieli o 4 procent!

My tego upokorzenia, tego plucia w twarz ludziom nigdy nie zapomnimy

- oświadczył lider PO z całą stanowczością.
Były premier zajął się też oczywiście najbardziej palącym obecnie problemem Polaków - pogłębiającą się drożyzną. Przypomniał, że jego rząd doprowadził do minusowej inflacji, zaś w czasie rządów PiS inflacja poszybowała z -1,4 procent gdy obejmowali władzę, do ponad 15 procent w ostatnim miesiącu.

Z drożyzną można walczyć, ale są dwa warunki, aby robić to skutecznie – trzeba mieć elementarne kompetencje i trzeba mieć elementarną uczciwość. I wtedy można walczyć z inflacją skutecznie. Skończy się PiS, skończy się drożyzna. A wy jesteście tutaj, żeby PiS się skończył, bo musi się skończyć drożyzna - powiedział polityk.

Co Kaczyńskiego obchodzi, ile kosztuje chleb, jeśli on ostatni raz go kupował pewnie, jak był w podstawówce?

- dopytywał przy tym ironicznie.

Jednocześnie Doald Tusk zapewnił, że jeśli władzę w Polsce po wyborach w 2023 roku obejmie jego obóz rządzący, prezes NBP Adam Glapiński pożegna się ze stanowiskiem. Tusk przekonywał, że został on powołany nielegalnie, więc nie będzie zajmował dotychczasowego stołka nawet dzień dłużej po wyborach.

Tusk o PiS i Kościele: zgotowali piekło

Donald Tusk zajął się także tematami społecznymi, w tym prawami społeczności LGBT+ czy prawami kobiet. Skrytykował ostatnie przemówienia prezesa PiS, w których Jarosław Kaczyński kpił z korekty płci i polecał leczenie osób nieheteronormatywnych. Skrytykował odbieranie praw do samodecydowania o swoim losie kobietom. - To jest przedstawiciel władzy, który gardzi, upokarza ludzi, także dzieci - mówił były premier i Kaczyńskim i PiS

Co Kaczyński, Rydzyk, Jędraszewski wiedzą o rodzinie, macierzyństwie, seksie, łóżku. No co?!

- grzmiał rozemocjonowany Donald Tusk.

Wspominając o duchownych zwrócił też uwagę na pozycję Kościoła w Polsce. Obiecał, że ten nie będzie dłużej decydował o życiu Polaków, zostanie odcięty od władzy. Zapowiedział także, że powoła specjalny zespół prokuratorów do badania spraw pedofili, również tych w sutannach, by w końcu przestali być bezkarni.