18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

koronawirus nie odpuści

Drastyczne prognozy ministra zdrowia. Stan epidemii potrwa 2 lata!

Emilia Waszczuk
15.04.2020  21:50
Drastyczne prognozy ministra zdrowia. Stan epidemii potrwa 2 lata!
Drastyczne prognozy ministra zdrowia. Stan epidemii potrwa 2 lata! Fot: Jakub Kaminski/East News

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski w TVN24 zapowiedział, że w Polsce stan epidemii nie minie tak szybko, jak byśmy tego chcieli. Jego zdaniem z koronawirusem zmagać będziemy się przez długie miesiące.

Kiedy skończy się pandemia, a my wyjdziemy bezpiecznie z domów? Minister zdrowia nie ma dobrych wieści. Najpierw zapowiedział, że możemy zapomnieć o wakacjach. Teraz ostrzega, że stan epidemii utrzyma się w Polsce jeszcze co najmniej do następnego roku.

Nie ma żadnych danych, by miało się to zakończyć w sześć czy dwanaście miesięcy. Dopóki nie będzie szczepionki, będziemy żyć w stanie epidemii

- powiedział w środę w "Faktach po Faktach" w TVN24.

Koniec pandemii za 2 lata?

Szef resortu zdrowia twierdzi, że czeka nas wiele ciężkich miesięcy, niepewności i obostrzeń.

Codziennie mamy więcej chorych i niestety taki etap będziemy mieli jeszcze jakiś czas, a potem będziemy na etapie - mam nadzieję - stabilnym, to znaczy będziemy mieli nowych chorych, ale będziemy mieli również tyle samo osób, które będzie zdrowiało i wtedy osiągniemy pewien stan plateau - powiedział.

Niestety, szczepionki - zdaniem ministra - możemy spodziewać się najwcześniej w 2021 roku. Dopiero wtedy tak naprawdę będzie można mówić o zakończeniu walki z koronawirusem.

Na pewno jeszcze wczesną wiosną przyszłego roku koronawirus będzie obecny. Przyjmuje się, bardzo optymistycznie zresztą, że szczepionka zostanie wynaleziona na początku przyszłego roku, a kolejne miesiące potrwają testy - powiedział.

Należy założyć, że to będzie za co najmniej półtora roku, jak nie dwa lata - ocenił.

Przeczytaj więcej
Komentarze