Koniec Konfederacji?

Korwin atakuje Marsz Niepodległości. Ma szalony plan!

12.11.2019  08:48
Korwin-Mikke kontra Marsz Niepodległości 11 Listopada - Konfederacja pójdzie sama?
Korwin-Mikke kontra Marsz Niepodległości 11 Listopada - Konfederacja pójdzie sama? Fot: Damian KLAMKA/East News

Marsz Niepodległości 2019 w Warszawie przeszedł do historii, teraz czekają nas tradycyjne spekulacje mediów ilu było uczestników, zdjęcia i nagrania wideo pokazujące różne oblicza pochodu i komentarze polityków. Tymczasem okazuje się, że za rok na Święto Niepodległości czekają nas 2 marsze. Janusz Korwin-Mikke (Konfederacja) zamierza namieszać.

Janusz Korwin-Mikke zapowiadał, że na Marszu Niepodległości się nie pojawi z powodu choroby gardła. Jego zdaniem Polacy są okłamywani, a marsz odbywa się w niewłaściwy dzień. Historia Polski zdaniem Korwina jest inna, niż przedstawiają to polskie media i partie polityczne. Wpadł więc na pomysł, którym może rozsadzić Konfederację od środka.

Partia Korwin za rok może nieźle namieszać. Janusz Korwin-Mikke na Facebooku pokazał zdjęcia z Marszu Niepodległości, na który jednak się wybrał i przy okazji ogłosił, że w 2020 roku jego partia zorganizuje własny pochód niepodległościowy.

Korwin jest rozczarowany, bo Marsz Niepodległości zapowiadany był jako apolityczny i miał nie przemawiać nikt z Konfederacji. Rzeczywistość okazała się całkowicie inna i najwyraźniej przemówienie Krzysztofa Bosaka o zasługach Narodowców rozsierdziło "Krula". Stwierdził więc, że za rok zorganizuje "imprezę uczciwą i polityczną". Podobno na kongresie partii Korwin Karol Wilkosz zobowiązał władze partii, by 7 listopada 2020 roku zorganizować tradycyjny Marsz Wolności i Suwerenności.

Wczoraj zakończył się Kongres partii KORWiN, który wybrał nowe władze, zmienił dwa punkty w Statucie – i, na zakończenie, na wniosek kol.Karola Wilkosza, ogromną większością z'obowiązał nowe Władze Partii do z'organizowania w przyszłym roku w okolicach 7-XI - tradycyjnego już Marszu Wolności i Suwerenności. To na przyszłość. Dziś zadzwonił do mnie p.Robert Bąkiewicz zapraszając na Marsz Niepodległości. Ponieważ spora grupka naszych Członków na ten Marsz się wybierała, a stan mojego gardła znacznie się poprawił, więc zaproszenie przyjąłem i poszedłem pomaszerować. MN to nie jest nasza impreza; to nawet nie jest impreza Ruchu Narodowego. Miała być apolityczna – więc poszliśmy, jak pierwsi naiwni, bez sztandarów partyjnych. Miał na niej nie przemawiać nikt z KONFEDERACJI, „z wyjątkiem p.Witolda Tumanowicza, który jest v-szefem MN” – tymczasem przemawiał p.Krzysztof Bosak, z którego ust wszyscy dowiedzieliśmy się, że dzięki wieloletnim wysiłkom Ruchu Narodowego do Sejmu weszło właśnie 11 narodowców. Mam dość takich „apolitycznych imprez”. W przyszłym roku robimy uczciwą, polityczną! - napisał Korwin na Facebooku.

Szykuje się rozłam w Konfederacji? Internauci podejrzewają, że Korwin po prostu obraził się na Bosaka za to, że ten pochwalił się wprowadzeniem Narodowców do Sejmu. Mikkeodpowiedział, że w ten sposób „otrzymał informację o stanie jego umysłu”. Tymczasem stan umysłu Korwina wciąż wydaje się niezbadany i nieustannie zaskakuje...

Przeczytaj więcej
Komentarze