18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Niepokojące

Krwawe żniwo wieców wyborczych. Ludzie bez maseczek i w ścisku

02.07.2020  16:17
Krwawe żniwo wieców wyborczych. Ludzie bez maseczek i w ścisku
Krwawe żniwo wieców wyborczych. Ludzie bez maseczek i w ścisku Fot: ROBERT STACHNIK/REPORTER

Wybory 2020 wciąż przed nami. II tura zdecyduje, kto ostatecznie zostanie prezydentem Polski. Niestety, w czasie kampanii ludzie zapominają o zagrożeniu. Tymczasem w Polsce pandemia koronawirusa trwa w najlepsze.

Wybory 2020 elektryzują Polaków do tego stopnia, że zapominają oni o trwającej pandemii koronawirusa. Nic z resztą dziwnego - przykład idzie z góry. Skoro sam premier twierdzi, że nie ma się czego bać, ludzie się go słuchają.

Frekwencja w pierwszej turze wyborów prezydenckich była rekordowo wysoka. Na wiece kandydatów pozostałych na placu boju - wciąż przychodzą tłumy ludzi. Tymczasem wirus w naszym kraju dalej szaleje i nie zamierza przestać.

Wybory 2020 pożywką dla koronawirusa

Przed efektami tak nieodpowiedzialnego zachowania, przestrzega na łamach Faktu Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. Brak maseczek i zgromadzony w ścisku na wiecu tłum może zaowocować prawdziwym dramatem już za kilka tygodni.

Najbardziej jednak jesteśmy przerażeni tym, w jaki sposób w czasie pandemii prowadzona była kampania wyborcza. Tłumy ściśniętych ludzi bez maseczek, skandujący nazwiska swoich liderów, w tym osoby starsze, znajdujące się w grupie ryzyka. Ale jak mają się zachowywać, skoro taki przykład dają im sami rządzący?

- mówi przerażona Janicka.

Tak działo się w wielu miastach, a ostatnio także w Koninie na targowisku, kiedy to mieszkańców odwiedził obecny prezydent. Sam nie miał maseczki, a wielu jego zwolenników, również bez maseczek przepychało się, żeby dotrzeć jak najbliżej. Mamy wrażenie, że wszystko przestało się liczyć. Wszystko, z wyjątkiem jednego. Żeby iść do urn. W tym przypadku brzmi to złowieszczo, ale naprawdę obawiamy się, że już za dwa, trzy tygodnie za naszą nieostrożność zapłacimy najwyższą cenę, jaką jest zdrowie, a nawet życie 

– ostrzega prezes PPOZ.

Znowu nasuwa się pytanie - co jest ważniejsze: zdrowie obywateli czy władza?

Przeczytaj więcej
Komentarze