18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

polityczna paranoja

Pawłowicz ostro jedzie: "marionetka, pretensje do bycia prezydentem"

Emilia Waszczuk
23.12.2019  11:18
Pawłowicz ostro jedzie: "marionetka, pretensje do bycia prezydentem"
Pawłowicz ostro jedzie: "marionetka, pretensje do bycia prezydentem" Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Krystyna Pawłowicz znów atakuje. Po tym, jak Andrzej Duda oznajmił, że upolitycznianie sądów jest dobre, była posłanka PiS uaktywniła się na Twitterze. 

Krystyna Pawłowicz zapowiedziała kilka tygodni temu, że zawiesza swą działalność na Twitterze. Jak wiadomo, politycy są zwykle bardzo słowni, więc w medium ciągle się udziela. I to całkiem w swoim stylu - bez jakiejkolwiek wrażliwości, atakując i obrażając ludzi.

Pani Krysia zasłynęła z bycia "krzykaczką" PiS. Więcej w Sejmie pracować nie chciała, więc prezes Kaczyński załatwił jej jeszcze lepszą fuchę. Pani, która lubi prawo interpretować mocno po swojemu, nienawidzi UE i nie przepada za Konstytucją, nijak nie rozumie też, że hejt, to przestępstwo, została sędzią Trybunału Konstytucyjnego. I teraz oczywiście broni upolityczniania sądów przez PiS.

Ale zacznijmy od początku.

Andrzej Duda upolitycznia sądy

W weekend prezydent Andrzej Duda rozwiał wszelkie wątpliwości - veta na "reformę" sądownictwa nie będzie - zmuszanie sędziów do poddania politykom i ignorowanie traktatów unijnych bardzo mu się podoba, czego dał wyraz w rozmowie z TVP.

Polska ma prawo regulować swój wewnętrzny porządek prawny jako kraj UE. To nam gwarantują traktaty. Proszę adwokatów z innych krajów, żeby się nie wtrącali w nasze sprawy

- mówił, całkowicie ignorując fakt, że tak jakby trochę mija się z prawdą. 

Uchwalone przez Sejm rozwiązania dotyczące nowelizacji ustaw sądowych uważam za rozsądne i porządkujące sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości - dodał.

A później jeszcze zaatakował profesor Gersdorf (mianowaną na sędziego SN przez Lecha Kaczyńskiego), która zmian PiS nie popiera.

Wstyd mnie ogarnia, kiedy słyszę, że ktoś, kto mieni się I Prezesem SN może o polskim państwie opowiadać takie rzeczy. Po prostu wstyd

- powiedział Duda.

"Bezwstyd" i "marionetka"

Jego wywiad wywołał lawinę krytycznych komentarzy. Jeden z nich wypłynął z ust (a raczej spod palców) kandydatki na prezydentkę Polski - Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Polityczka Andrzejowi Dudzie zarzuciła między innymi łamanie Konstytucji i bezwstyd, choć wstydzić ma się jej zdaniem czego.

Wstyd to pojęcie obce dla prezydentury Andrzeja Dudy. Jej symbolem będzie wielokrotne złamanie konstytucji, przyjęcie ślubowania od Piotrowicza i Pawłowicz, skandaliczne ataki na sędziów. I te słowa, że nie jest Prezydentem wszystkich Polaków. Wstyd!

- napisała na Twitterze.

Słowa Kidawy-Błońskiej wyjątkowo nie spodobały się Krystynie Pawłowicz, która postanowiła piłeczkę odbić i polityczkę KO nazwała marionetką. Ale ten epitet (notabene, często stosowany przecież wobec Andrzeja Dudy), to dopiero początek...

Wstydem,proszę pani Kidawy-Błońskiej to jest pani BEZWSTYD;bezwstyd bezkrytycznej marionetki,bezwstyd nieudanego socjologa z infantylnymi pretensjami do bycia „prezydentem”...Litość

- napisała, a my jak zawsze nie poprawiamy jej pisowni...

Przeczytaj więcej
Komentarze