co za kwota

Pawłowicz i Piotrowicz zacierają rączki. W TK zarobią MILIONY

Emilia Waszczuk
05.11.2019  15:40
Pawłowicz i Piotrowicz zacierają rączki. W TK zarobią MILIONY
Pawłowicz i Piotrowicz zacierają rączki. W TK zarobią MILIONY Fot: Foto Olimpik/REPORTER

Jako sędziowie w Trybunale Konstytucyjnym, Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz zarobią ogromne kwoty. PiS dobrze zadbał o portfele swoich byłych posłów.

Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Chojna-Duch, zostali wskazani przez PiS jako kandydaci na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszystko wskazuje na to, że pracę tę dostaną, ku przerażeniu wielu Polaków, nie tylko polityków i sędziów.

Wiadomo powszechnie, że pani Pawłowicz do wymiaru sprawiedliwości ma stosunek dość, że tak powiemy, krytyczny, a i sam Trybunał od dawna chciałaby, by był jak najbardziej polityczny i podlegał władzy partii. Konstytucja też jest dla niej jedynie "książeczką" - już raz głosowała za łamaniem jej, bo tak chciały władze PiS (zmiany w Sądzie Najwyższym).

Pan Piotrowicz, który głośno mówi dziś o zwalczaniu komuny, jawnie przynależał do partii, był prokuratorem PRL, a swego czasu wsławił się obroną księdza pedofila. Kim z kolei jest pani Chojna-Duch? Może wystarczy jej ostatnie stwierdzenie, że związki partnerskie są niezgodne z konstytucją. ZWIĄZKI PARTNERSKIE, czyli także związek między kobietą i mężczyzną...

Miliony za pracę w TK

"Wybitni" politycy i przyjaciele PiS (tak, Trybunał Konstytucyjny będzie mocno polityczny) mają już powody, by zacierać ręce. Nowe posadki oznaczają nowe zarobki. I to takie, które dadzą im miliony.

Co miesiąc każde z trójcy PiS, dostanie na konto przelew w kwocie... 22 tysiące złotych! Oznacza to, że przez całą kadencję, zarobią po 2,3 miliona złotych.

Przeczytaj więcej
Komentarze