"Precz z kom..." a nie, stop

Prokurator PRL i członkini partyjnej młodzieżówki. Oto nowi sędziowie TK

Emilia Waszczuk
22.11.2019  09:05
Prokurator PRL i członkini partyjnej młodzieżówki. Oto nowi sędziowie TK
Prokurator PRL i członkini partyjnej młodzieżówki. Oto nowi sędziowie TK Fot: Jakub Kaminski/East News

Przegłosowane. Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz zostali sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Mimo że nie spełniają ustanowionych przez siebie wymogów. Mimo że ze sprawiedliwością i prawem bywają mocno na bakier, a i przeszłość mają raczej czerwoną niż różową.

To, co zapowiadano od dawna, stało się faktem. Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz zostali wybrani sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Prawo i Sprawiedliwość większością głosów przepchnęło SWOICH POLITYKÓW. Mimo że ich kandydatury wywołały wiele kontrowersji i protestów.

Pawłowicz i Piotrowicz pracę w TK rozpoczną od grudnia. Ich kadencja potrwa aż 9 lat, a na nowych posadkach zarobią miliony. Oboje dawno już skończyli 65 lat ale pracę i tak dostali - mimo że wcześniej sami forsowali prawo, wedle którego sędziowie przekraczający ten wiek "do niczego już się nie nadają" i muszą przechodzić w stan spoczynku.

Precz z komuną, chyba że jesteś w PiS

Jeszcze w czwartek prezydent Andrzej Duda mówił, że z praworządnością w Polsce jest krucho i nie może być tak, że w sądach zasiadają sędziowie z komunistyczną przeszłością. Zdaje się jednak, że dla PiS tylko "obcy" są niegodni, swoi mogą liczyć na ciepłe posadki. Chociaż przed 1989 rokiem mieli dziwne konszachty z partią.

Stanisław Piotrowicz do PZPR należał od 1978 roku. Był między innymi prokuratorem stanu wojennego i autorem aktu oskarżenia przeciwko opozycyjnemu działaczowi Antoniemu Pikulowi. Uparcie twierdzi jednak, że z komunizmem walczył, a pracował dla partii, bo musiał za coś żyć.

To jednak nie koniec haniebnej przeszłości "kryształowego" członka PiS, a teraz sędziego TK. Pan Piotrowicz zasłynął też obroną księdza pedofila z Tylawy.

Dzieci były szczęśliwe, zadowolone. Nie było w tym żadnego podtekstu seksualnego

- mówił o skazanym za molestowanie sześciu dziewczynek duchownym.

Antykomunistka Pawłowicz i jej związki z partią

O tym, że i Krystyna Pawłowicz nie ma czystej karty, dowiedzieliśmy się kilka miesięcy temu. Była posłanka - choć ciągle ramię w ramię z PiS - uparcie twierdzi, że jest bezpartyjna. Tak samo bezpartyjna była przed 1989 rokiem... przez lata działając w komunistycznej młodzieżówce - Socjalistycznym Związku Studentów Polskich.

Gdy prawda o tym wypłynęła po latach na powierzchnię, pierwsza antykomunistka PiS-u stwierdziła, że w partii w jakiś sposób był każdy, a ona nie traktowała tego jako działalności politycznej.

PS. Czy wiecie, jakie jest ulubione hasło pana Piotrowicza i pani Pawłowicz? "Precz z komuną".

Przeczytaj więcej
Komentarze