"bojówki, chuliganeria"

Traumatyczny koniec Pawłowicz w Sejmie. Napadli ją, "byli napaleni" [WIDEO]

16.10.2019  08:33
Traumatyczny koniec Pawłowicz w Sejmie. Napadli ją, "byli napaleni" [WIDEO]
Traumatyczny koniec Pawłowicz w Sejmie. Napadli ją, "byli napaleni" [WIDEO] Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Krystyna Pawłowicz kończy karierę polityczną. Gdy we wtorek pojawiła się w Sejmie, nie czekało ją tam nic przyjemnego. Na koniec dnia została "napadnięta".

Ostatnie chwile w Sejmie nie były dla pani Krystyny Pawłowicz zbyt przyjemne. Nie dość, że gdy wychodziła z budynku przy ulicy Wiejskiej w Warszawie, na korytarzu dopadli ją dziennikarze i musiała pogrozić palcem i ostrzec, że da im jeszcze popalić, to jeszcze czekała ją niemiła niespodzianka przy wyjściu.

Gdy tylko przekroczyła próg i wyszła na ulicę, została "zaatakowana". Przez kogo? Przez - jak to określiła  - "bojówki", "chuliganerię", "koczującą w tych slumsowych namiotach", "chronionych przez HGW i Trzaskowskiego brudnych metach".

Ale o co chodzi?

Krystyna Pawłowicz "napadnięta" pod Sejmem

Chodzi o to, że gdy pani Krystyna po raz ostatni, po latach wcinania sałatek w sejmowych ławach, robienia rabanu i kłótni, opuściła w końcu Sejm i poszła na emeryturę, przed budynkiem wpadła na działaczy zapomnianego już trochę KOD-u. Jego działacze - choć po wielu przejściach nie wspierani już tak hucznie i tłumnie jak kiedyś - od miesięcy "koczują" w namiocie i demonstrują swój sprzeciw łamaniu konstytucji przez rząd PiS.

Gdy dziś ok 17.00 wychodziłam z Sejmu i czekałam na zamówioną taksówkę, bojówki znane z naszych ulic kodziarsko-obywatelskie, czekające przy tych brudnych slamsowych namiotach przy Sejmie, znowu utrudniały mi dostanie się do taksówki i obrażały. Musiała asekurować mnie Policja

- napisała na Twitterze.

A to nie koniec.

Wołali i odgrażali się, że „wreszcie kończy się mój immunitet”... - pisała - Byli „napaleni”, filmowali i napastując robili mi zdjęcia. Pewnie zaraz wrzucą do internetu z przechwałkami jak „uciekałam z Sejmu w asyście Policji”... - dodała.

Na koniec pani Pawłowicz dopisała jeszcze, czyja to wina.

HGW i Trzaskowski chronią te brudne mety,wstyd przed obcokrajowc.Budy oblepione wulgarnymi rysunkami mając.poniżać przedstawic.PIS,jedzenie na papierach na ulicy,jakiś prymitywny permanentny biwak,punkt wypadowy i meta dla schronienia opozyc. chuliganerii zaczepiającej posłów PIS (pis. oryg - red.) - napisała.

Jeśli jesteście ciekawi, jak cały ten atak wyglądał, mamy bonus. Oto nagrania:

Przeczytaj więcej
Komentarze