18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Odważna deklaracja

Wałęsa chce bronić Ukrainy. Były prezydent już spakowany

Bartłomiej Ciepielewski
14.02.2022  15:18
Lech Wałęsa chce bronić Ukrainy
Lech Wałęsa chce bronić Ukrainy Fot: Grzegorz Bukala/REPORTER

Lech Wałęsa zadeklarował na Facebooku, że jest w pełni gotowy na solidarną obronę Ukrainy. Przywódca "Solidarności" o chęci pomocy poinformował już nawet ukraińską ambasadę. Jak podkreśla, "Pokojowa Nagroda Nobla zobowiązuje".

Lech Wałęsa do niedawna narzekał na poważne problemy zdrowotne, a nawet szykował się do grobu. Jednak w związku sytuacją na Ukrainie były prezydent odzyskał siły i zadeklarował, że jak będzie trzeba, to i Kijów przed Putinem obroni.

Zgłaszam gotowość natychmiastowego wyjazdu do Kijowa w celu Solidarnej obrony. O gotowości został powiadomiony Pan Ambasador Ukrainy w Polsce - napisał 78-latek.

Przywódca "Solidarności" dodał, że "jest gotów udać się gdziekolwiek strona ukraińska wskaże, by tam służyć pokojowi".

Polska musi pomóc Ukrainie

Lech Wałęsa zaznacza, że obecnie kluczowa w zachowaniu pokoju w Europie jest solidarność z Ukrainą. Zdaniem polskiego noblisty, zignorowanie działań Władimira Putina sprawi, że Rosja "odkroi" kolejne terytoria Ukrainy, a w końcu zagarnie cały kraj.

Nie ma wolnej Polski bez niepodległej Ukrainy. W razie wojny wszyscy musimy stanąć ramię w ramie z Ukrainą i bronić demokracji - przekazał Wałęsa.

Były prezydent twierdzi też, że jedną z głównych przyczyn napięcia na wschodzie Europy jest fakt, że Ukrainę pozbawiono dostępu do broni nuklearnej. Jak podkreśla, gdyby był prezydentem przez dwie kadencje, dogadałby się z Borysem Jelcynem i Ukraina zachowała, by broń jądrową, a nawet wstąpiła do Unii Europejskiej i NATO razem z Białorusią.