najlepsza zmiana

Kaczyński fantazjuje w Legionowie: od 1000 lat nikt nie rządził tak dobrze

Emilia Waszczuk
28.09.2019  11:52
Kaczyński fantazjuje w Legionowie: od 1000 lat nikt nie rządził tak dobrze
Kaczyński fantazjuje w Legionowie: od 1000 lat nikt nie rządził tak dobrze Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Jarosław Kaczyński pojechał do Legionowa i oznajmił - w historii naszego kraju, odkąd powstał, nigdy nie było tak dobrze jak teraz.

Polska jest silna, wielka i nigdy w historii nie było tak dobrze - zapewniał w Legionowie prezes PiS. Skąd takie wnioski? Pan Jarosław Kaczyński podsumował sobie cztery lata rządów swojej partii i stwierdził, że nawet w najlepszych dla naszego kraju czasach, gdy Polska była prawdziwym mocarstwem, nie można było mówić o szczęściu, jakie dał jej PiS.

Zaczęło się całkiem skromnie. Cały sztab partii pojechał do Legionowa, pan prezes trochę się spóźnił, za co rzewnie przepraszał, ale sala i tak witała go wiwatami, oklaskami i okrzykami "Jarosław, Jarosław, Jarosław..."

Chwilę później wielki przywódca oznajmił:

To się nieczęsto w historii zdarza, żeby w ciągu 4 lat można było tyle zrobić, co nam się udało.

I zaczął tłumaczyć.

Polska = potęga

A tłumaczył, że poprzednicy tylko kradli, a PiS położył temu kres, że partia chce rozdawać, bo to bzdura, że pieniędzy nie ma, Polacy mają się coraz lepiej, żyją w coraz większym dobrobycie i PiS-owi udało się wszystko, nawet reforma edukacji (jak, tego nie wytłumaczył). A później przyszedł czas na refleksję.

Jarosław Kaczyński oznajmił mieszkańcom Legionowa, że polska gospodarka ma się świetnie. Ba, za kilkanaście lat dogonimy, a może nawet przegonimy Niemcy. Bo wiecie... od tysiąca lat nikt w naszym kraju nie rządził tak dobrze, Polska nie miała się tak pysznie.

Szanowni państwo, może ktoś powie w tym momencie, że przesadzam, ktoś powie, że mówię rzeczy zbyt górnolotne, ale mówię prawdę, w ciągu przeszło 1000, przeszło 1050 lat naszej historii, nie było takiego momentu

- oznajmił.

Konwencja w Legionowie odbyła się w czwartek. W piątek na jaw wyszły ustalenia Ministerstwa Finansów, które orzekło, że nagła, duża podwyżka płacy minimalnej, przyniesie Polsce katastrofę - zapanuje drożyzna i zaczną się problemy z pracą. Ale raport ten był utajniony, pan prezes nie wiedział, że wycieknie. Dlatego dzień wcześniej ponownie obiecywał 3 tysiące złotych w 2020 roku.

A przy okazji mówił, że każdy, kto nie wierzy, że ta obietnica jest dobra, źle życzy Polsce i Polakom.

Mylą się całkowicie, albo mają złą wolę! - grzmiał prezes.

Całe wystąpienie prezesa PiS poniżej.

Przeczytaj więcej
Komentarze