Odlot czy "praca naukowa"?

Macierewicz ujawni raport komisji smoleńskiej. Będzie katastrofa?

15.10.2019  12:12
Antoni Macierewicz i podkomisja smoleńska znowu w akcji - czy  mają dowody na zamach w Smoleńsku?
Antoni Macierewicz i podkomisja smoleńska znowu w akcji - czy mają dowody na zamach w Smoleńsku? Fot: Piotr Molecki/East News

Podkomisja smoleńska miała wyjaśnić katastrofę, a tymczasem sama została uznana przez wiele osób za katastrofę. Jednak Antoni Macierewicz zapowiada, że prawdopodobnie wkrótce ujrzymy końcowy raport z jej prac. Ma to się stać jeszcze przed 10. rocznicą katastrofy smoleńskiej.

Antoni Macierewicz zaskoczył na antenie Polskiego Radia. Zapewnił, że słynna podkomisja smoleńska nadal działa, przesłuchała już ponad 150 osób, a w kolejce jest kolejnych 100. Mają to być osoby związane z z organizacją rządowego lotu do Smoleńska 10 kwietnia 2010 roku, m.in. przygotowujące samolot do startu. Zdaniem Macierewicza zdobyto "istotne informacje".

Cała Platforma Obywatelska, całe SLD i PSL głosowali razem, żeby oddać wrak i wszystkie urządzenia Rosji. Nie chcą badać tej katastrofy smoleńskiej, nie chcą dopuścić do ujawnienia prawdy o tej katastrofie. Podkomisja smoleńska działa, opozycję zdenerwowało, że zaczęliśmy przesłuchiwać świadków – powiedział były szef MON w Polskim Radiu.

Na tym jednak nie koniec niespodzianek od Macierewicza. Możliwe, że jeszcze na przełomie roku zostanie opublikowany końcowy raport podkomisji smoleńskiej. Polityk zapewniał, że kieruje się ona „rytmem pracy naukowej”, a aktualnie weryfikowane są raporty techniczne.

Już w kwietniu 2019 roku podkomisja smoleńska ogłosiła, że do tragedii w smoleńsku przyczyniły się osoby trzecie. W specjalnym komunikacie zwróciła uwagę, że samolot Tu-154M przeszedł remont poza Polską, a sekretarz stanu MON informował szefa resortu, że "remont samolotów Tu-154M jest nadzorowany przez II Departament Federalnej Służb ds. Współpracy Wojskowo-Technicznej z Zagranicą Federacji Rosyjskiej", którym kierują funkcjonariusze rosyjskich służb specjalnych.

Przeczytaj więcej
Komentarze