18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Zełenski odpowiedział

Macron: Bucza to nie ludobójstwo. Rosjanie i Ukraińcy to bracia

21.04.2022  10:49
Macron nie uznał masakry w Buczy za ludobójstwo. Zełenski odpowiedział
Macron nie uznał masakry w Buczy za ludobójstwo. Zełenski odpowiedział Fot: JEANNE ACCORSINI/SIPA/SIPA/East News

Rosjanie dopuszczają się kolejnych makabrycznych zbrodni na terytorium Ukrainy, a symbolem tego zezwierzęcenia i bestialstwa jest masakra Buczy. Tymczasem prezydent Emmanuel Macron stwierdził, że w Buczy wcale nie doszło do ludobójstwa. Prezydent Zełenski natychmiast mu odpowiedział.

Gwałty, tortury, egzekucje, strzały w tył głowy, masowe groby… jednak prezydent Francji Emmanuel Macron zaapelował w wywiadzie dla France 2, by masakra w Buczy nie była nazywa ludobójstwem. Twierdzi, że należy „zachować ostrożność” w używaniu takich określeń, ponieważ „Rosjanie i Ukraińcy są braćmi”. Zaznaczył, że eskalacja retoryki nie przyczyni się do zakończenia wojny. Optuje za nazywaniem mordu w Buczy „zbrodniami wojennymi”, które Francja wraz z Ukrainą postara się wyjaśnić. Tymczasem media przypominają wypowiedź francuskiego prezydenta, który nie zgodził się na nazywanie Putina rzeźnikiem.

Masakra w Buczy. Zełenski odpowiada prezydentowi Francji

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski  odpowiedział na majaczenie francuskiego polityka. Podczas wywiadu dla BMf TV zaprosił go do Ukrainy, by "zrozumiał, że Rosjanie rzeczywiście dokonują ludobójstwa w jego kraju". Słowa Francuza uznał za „bolesne”. 

Myślę, że Macron sformułował to z prawnego punktu widzenia. I naprawdę wierzę, że zrozumie, że Rosjanie dokonują ludobójstwa, kiedy tu przyjedzie. Zapraszam go tak, jak zapraszam każdego lidera – powiedział prezydent Ukrainy.

Zbliża się druga tura wyborów we Francji. Komu kibicuje Zełenski? Stwierdził, że nie chciałby stracić relacji z obecnym francuskim prezydentem. Co sądzi o kandydatce Zjednoczenia Narodowego, która również nie uważa Buczy za ludobójstwo, a Krym nazywa rosyjskim?

Przede wszystkim zależy to od zasad Marine Le Pen. Jeśli kandydatka zrozumie, że się myliła, nasza sytuacja może się zmienić, nasza relacja może się zmienić  - stwierdził Zełenski.