18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Czas pójść do przodu

Małgorzata Trzaskowska na prezydenta?! "To dopiero początek"

24.07.2020  16:55
Małgorzata Trzaskowska na prezydenta?! "To dopiero początek"
Małgorzata Trzaskowska na prezydenta?! "To dopiero początek" Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Małgorzata Trzaskowska na prezydenta?! Nawet takie myśli mogą przychodzić Polakom do głowy po ostatnich słowach żony prezydenta Warszawy.

Małgorzata Trzaskowska dała się poznać podczas kampanii prezydenckiej ze swojej bardzo aktywnej strony. Żona prezydenta Warszawy zapewniała, że będzie ogromnie zaangażowaną w swoje obowiązki pierwszą damą, ale plan ten udaremniło zwycięstwo Andrzeja Dudy.

Małgorzata Trzaskowska jest jednak przekonana, że nie można się poddawać i trzeba iść dalej. Taka jej postawa wywołała w wielu osobach wewnętrzne pytanie - czyżby teraz to ona planowała stanąć do wyścigu o fotel prezydenta w kolejnych wyborach?

Małgorzata Trzaskowska ma wielkie plany

Okazuje się, że nie, ale i tak jej plany są bardzo ambitne.

Zaraz jak się okazało, że Rafał będzie w drugiej turze, zapadły decyzje. Nie chodziło mi tylko o wsparcie męża, ale też o zaangażowanie się jako kobieta i dla kobiet. Przez ostatnie lata odczuwałam duży brak takiego kobiecego głosu. (...) Wie pani, czego żałuję? Że nie miałam w kampanii czasu, by pojechać też na wschód Polski, do bastionu PiS. Bo chętnie bym to zrobiła i poprosiła panie z różnych środowisk i opcji politycznych, żeby przyszły na wspólne rozmowy. Jestem przekonana, że jeśli będzie się rozmawiać o konkretach, patrząc na wyzwania, jakie są przed kobietami, można się porozumieć i wiele zdziałać

- przekonuje.

Jeśli chodzi o Polskę i ostatnie wybory, to trzeba zacząć od tego, że mieliśmy po prostu nierówną walkę. Mówię o zaangażowaniu całego aparatu państwa po stronie Andrzeja Dudy, o wpakowaniu miliardów złotych w TVP. Dla wielu kobiet telewizja publiczna jest jedynym źródłem informacji, a tam przecież ciągle je moim mężem straszono. Siano strach, że odbierze 500 plus, przed zmianą, nieznanym. Dlatego stawiam na bezpośredni kontakt i budowanie zaufania. Wtedy będzie można powiedzieć, co jest prawdą, a co nie, porozmawiać konkretnie o żłobkach, przedszkolach, przychodniach. Rozmowa musi być o realiach

- wyznała.

Dla mnie koniec kampanii nie jest końcem mojej działalności, jest jej początkiem. Te spotkania były dla mnie tak ważne i stymulujące, że już – jak to ja – ustalam sobie plan działania. (...) Trzeba się otrzepać i iść dalej. Jest nas dużo, a może być znacznie więcej. My, kobiety, jesteśmy ogromną siłą i możemy dużo zmienić. W końcu nie bez powodu mówiłam w kampanii, że razem mamy supermoc. Trzeba ją uwolnić. To dopiero początek zmian

- przekonuje Małgorzata Trzaskowska.

Trzymacie za nią kciuki? Myślicie, że faktycznie ma szanse nieco namieszać swoją działalnością?

Przeczytaj więcej
Komentarze