a marszałkiem nie jest

Kuchciński dalej ciągnie. Za kasę podatników mieszka w luksusach

09.09.2019  10:39
Kuchciński dalej ciągnie. Za kasę podatników mieszka w luksusach
Kuchciński dalej ciągnie. Za kasę podatników mieszka w luksusach Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Ex-marszałek Marek Kuchciński, który cieplutką posadkę stracił po licznych nadużyciach, dalej cieszy się przywilejami. Podatnicy ciągle płacą za jego willę, a on nie zamierza się z niej wynosić.

Szeregowy poseł PiS, jeszcze niedawno marszałek Sejmu Marek Kuchciński, nie ma się zbyt dobrze. Po wielkiej aferze z jego udziałem, tym jak okłamywał wyborców i nadużywał stanowiska wożąc się rządowym samolotem jak darmową taksówką, stracił bardzo ciepłą posadkę i bardzo ważną funkcję.

Biedaczek nie może już latać państwową maszyną, wozić nią siebie, rodziny i kumpli, ale wszystkich przywilejów nie stracił. Gdy był marszałkiem, wynajęto mu luksusowe mieszkanie w Warszawie. Teraz jest tylko niewiele znaczącym posłem, ale w apartamencie wciąż mieszka.

Luksusy na koszt podatników

Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", Kuchciński ani myśli się wyprowadzać i trochę sobie jeszcze w willi pomieszka. Bo czemu nie, skoro nie musi za nią płacić, ma wszelkie wygody, a prawo pozwala?

A jakie jest prawo? Takie, że przynajmniej do 8 października Kuchciński w pięknym mieszkaniu na Baciarellego pomieszka.

Zgodnie z § 4 pkt 1 umowy najmu lokal zostanie zwolniony przez najemcę w terminie dwóch miesięcy od dnia zaprzestania wykonywania sprawowanej przez Niego funkcji - brzmi ustawa.

Ale...

Prawo pozezwala, by w "wyjątkowej sytuacji" pobyt w mieszkaniu opłacanym przez podatników przedłużyć. Nawet do 5 miesięcy, co w sumie daje ponad pół roku sielskiego życia na koszt państwa. A właściwie Kancelarii Prezydenta. A tak naprawdę - mój, Twój i naszych bliskich, z podatków.

Przeczytaj więcej
Komentarze