18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wygadał się...

Suski o Pegasusie: Masowa inwigilacja? Tylko kilkaset osób rocznie

20.01.2022  21:35
Marek Suski ujawnia szczegóły Pegasusa
Marek Suski ujawnia szczegóły Pegasusa Fot: Pawel Wisniewski/East News

Wszyscy, którzy usłyszeli słowa Marka Suskiego, podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu przecierali oczy i uszy ze zdziwienia. Poseł PiS, jak gdyby nic się nie stało, stwierdził wprost, że afera podsłuchowa to nic wielkiego, gdyż rocznie Pegasusem inwigilowano TYLKO kilkaset osób rocznie.

Opozycja oraz współpracujące z PiS ugrupowanie Kukiz'15 zamierza poprzeć wniosek o utworzenie sejmowej komisji śledczej, która zbada sprawę inwigilacji systemem Pegasus. Wiadomo już, że narzędziem, które pozornie miało służyć do walki z terroryzmem, podsłuchiwano m.in. Romana Giertycha i senatora Krzysztofa Brejzę. Ostatnio o podsłuchach mówił również prezes NIK Marian Banaś.

Marek Suski o Pegasusie

Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu sprawę skomentował między innymi Marek Suski, który uważa, że cała sprawa to nic wielkiego Jak dodaje, nie było masowej inwigilacji, gdyż rocznie podsłuchiwano jedynie KILKASET OSÓB.

Mówienie jakiejś masowej inwigilacji to jest wymysł z księżyca, bo to były niewielkie ilości, nieprzekraczające kilkuset osób w ciągu roku, a nie milionów. Nie mogę oczywiście podać dokładnych danych, bo to jest objęte tajemnicą - stwierdził polityk.

Wypowiedzi tej nie dowierzała autorka pytania o Pegasusa, więc postanowiła je powtórzyć. Suski jednak nie zmienił zdania, potwierdzając, że służby specjalne rocznie inwigilowały kilkaset osób rocznie, wykorzystując do tego system Pegasus.

Suski przyznał również, że czasem służby miały mniej pracy, więc w ciągu roku schodziły do 10 działań operacyjnych. Zdaniem polityka PiS wszystko było przeprowadzane zgodnie z prawem, za zgodą sądu. Czy ktoś jeszcze wierzy w te tłumaczenia?