głęboka tajemnica

Członek PiS puka do Kaczyńskiego nocą. Wszedł chyłkiem

10.12.2019  21:26
Członek PiS puka do Kaczyńskiego nocą. Wszedł chyłkiem
Członek PiS puka do Kaczyńskiego nocą. Wszedł chyłkiem Fot: Jan Bielecki/East News

Co się dzieje w domu Jarosława Kaczyńskiego? Kto odwiedza go w czasie rekonwalescencji, kim jest tajemnicza niewiasta, krzątająca się po mieszkaniu i czemu na Żoliborz, po zmroku, w tajemnicy, zakradają się członkowie PiS?

Jarosław Kaczyński przeszedł operację kolana - była tak bolesna (a także dochodzenie do siebie po niej), że prezesa trzeba było faszerować silnymi lekami, żeby nie był świadomy bólu. Ze szpitala już jednak wyszedł i nie próżnuje. Choć siedzi sobie w swej willi na warszawskim Żoliborzu i nosa z niej nie wyściubia, zdaje się, że wcale nie odpoczywa.

Schadzka po zmroku

Po ciężkiej operacji czeka prezesa kilka miesięcy rehabilitacji. W dojściu do siebie pomaga mu ponoć tajemnicza kobieta... Ale nie tylko ona pojawiła się w domu Kaczyńskiego.

Gdy słońce już zaszło, pod osłoną nocy, na zakradaniu się cichaczem do wrót willi na Żoliborzu, "Super Express" przyłapał we wtorek Mateusza Morawieckiego. Niósł ze sobą tajemniczą, czerwoną teczkę. Co się w niej znalazło? Nie wiadomo. Można się jednak domyślać, że nie było to spotkanie towarzyskie... Wszak zamiast pączków, premier przyniósł dokumenty, a u prezesa spędził bite dwie godziny.

Czemu prawa ręka Kaczyńskiego ostro pracuje w nocy? I czy to oznacza, że i sam prezes, choć na zwolnieniu lekarskim, także oddaje się służbowym obowiązkom? I w końcu... czy w takim razie, sprawą nie powinien zająć się ZUS? Wszak praca na L4 jest... NIELEGALNA!

Przeczytaj więcej
Komentarze