18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

dobra zmiana = zła zmiana?

Skruszony Morawiecki PRZEPRASZA ZA POLSKI (nie)ŁAD

07.01.2022  12:03
Premier przeprasza za Polski (nie)Ład
Premier przeprasza za Polski (nie)Ład Fot: AA/ABACA/Abaca/East News

Coś się politykom PiS pomieszało i zamiast Polskiego Ładu, wprowadzili w kraju jeszcze większy nieład. Premier Mateusz Morawiecki przeprasza teraz Polaków za poucinane wynagrodzenia i obiecuje szybkie naprawienie błędu.

Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło od stycznia Polski Ład, czyli pakiet rozwiązań, w tym zmian w podatkach, który miał poprawić jakość życia obywateli i naprawić gospodarkę. Od tygodni, jeśli nie miesięcy, opozycja i ekonomiści grzmieli, że na nowym prawie niemal nikt nie zyska, większość straci, a przepisy są koszmarnie zagmatwane i nieczytelne.

Kolejne badania opinii publicznej jasno pokazywały, że mało kto w Polsce w "naprawę" kraju wraz z Polskim Ładem wierzy. I co? I czarne przypuszczenia Polaków się potwierdziły. Już od pierwszych dni okazało się, że cała masa słabo i średnio zarabiających obywateli ma poucinane wynagrodzenia. A miało być zupełnie odwrotnie.

Morawiecki przeprasza

Kto zawinił? Nie da się ukryć - nowe przepisy. Tych zaś nie wprowadzał Donald Tusk i jego PO, nie jest za nie odpowiedzialna opozycja. PiS mogłoby się przyznać do błędu, ale przez kilka dni upierali się, że wszelkie oskarżenia to brednie. Teraz przyszedł czas na przebłysk refleksji. Ciągle wierzą, że Polski Ład to zbawienie. Przepraszają za "malutką" pomyłkę.

Premier Mateusz Morawiecki karnie pochylił głowę i oznajmił: przepraszam. Szef rządu mówi o potknięciu, szkoda tylko, że nie słuchał, gdy już przed tygodniami ostrzegano, że skończy się tak, jak się skończyło. Ale wiadomo, Polak mądry po szkodzie.

To jest potknięcie, które nie powinno mieć miejsca. Za niepotrzebny stres i nerwy przepraszam wszystkich, których ten błąd dotknął

- oznajmił w rozmowie z Interią.

Premier broni Polskiego Ładu

Żeby nie było - Mateusz Morawiecki wcale nie przyznał, że Polski Ład to tak naprawdę nieład i szkodzi Polakom. On ciągle się upiera: jeszcze się przekonacie, że zrobiliśmy dobrze.

Wynagrodzenia płacone z góry i naliczane w niektórych samorządach i przez niektóre jednostki budżetowe sprawiły, że niektórzy sądzili, iż nie zyskają na kwocie wolnej 30 tys. zł. Ale tak się nie stanie. Wszyscy przekonają się o tym już w najbliższych dniach

- powiedział pewny siebie szef rządu.

Premier upiera się, że na Polskim Ładzie stracą wyłącznie najlepiej zarabiający Polacy - ci, na których konto wpływa miesięcznie więcej, niż  suma dwóch średnich krajowych. Cała reszta, czyli około 90 procent społeczeństwa, ma mieć powiększone wynagrodzenia lub nie odczuć żadnych zmian. No właśnie zdążyliśmy zauważyć...

- Poprosiłem o pilne działania i korektę tych procedur, które mogły spowodować błędne naliczenie wynagrodzenia netto. Będzie działać specjalne rozporządzenie ministra finansów, w przyszłym tygodniu problem zniknie - zapowiedział premier.