18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

co ten premier

Mateusz Morawiecki rozmawia z duchami! Przemówił do nieboszczyka

Emilia Waszczuk
22.01.2020  20:08
Mateusz Morawiecki rozmawia z duchami! Przemówił do nieboszczyka
Mateusz Morawiecki rozmawia z duchami! Przemówił do nieboszczyka Fot: MICHAL CIZEK/AFP/East News

Mateusz Morawiecki znów się wielce popisał. Premier zabłysnął i przemówił do zmarłego. Zabawy z duchami bywają jednak nieprzyjemne - dostał szybką i siarczystą odpowiedź.

Premier Mateusz Morawiecki nie raz już udowodnił, że jest postacią wybitną. Twierdził na przykład, że w PRL-u, w wieku kilku lat, walczył o wolność Polski. Teraz wykazał się zdolnościami paranormalnymi. Uruchomił szósty zmysł, przemówił do nieboszczyka i dostał odpowiedź.

15 stycznia szef rządu wysłał list do zasłużonego polskiego sędziego. Okazja była wyjątkowa - setne urodziny mężczyzny!

Z okazji wyjątkowego jubileuszu - Pana 100 Urodzin - proszę przyjąć moje pozdrowienia oraz wyrazy głębokiego szacunku. Oby kolejne lata były szczęśliwe i radosne. Należy Pan do pokolenia głęboko doświadczonego w dziejach Polski, które stawało przed różnymi wyzwaniami

- napisał.

Okazało się jednak, że jest mały problem - pan Józef Wieczorek zmarł 23 lata temu, 15 lipca 1996 roku... Jakim więc zaskoczeniem dla pana Mateusza musiała być odpowiedź zwrotna?!

Siarczysta odpowiedź

Niestety, wiadomości tej  Morawiecki czytać raczej nie chciał. Bo ani nie dostał jej od pana Józefa, ani nie była miła.

Szanowny Panie Premierze! Był Pan uprzejmy przesłać do mojego Ojca, Józefa Wieczorka życzenia z okazji 100. rocznicy urodzin. Niestety, mój Ojciec zmarł 15 lipca 1996, więc nie może osobiście podziękować Panu za te życzenia

- zaczął w swym liście syn zasłużonego, acz nieżyjącego już sędziego.

I przeszedł do uświadamiania, pisząc między innymi o tym, że jego ojciec nie chciał skazywać opozycjonistów w PRL, więc został zastąpiony innym sędzią. Romuald Soroko (bo o nim mowa) był wspierany i polecany przez Andrzeja Kryże. Obaj chętnie współpracowali z PRL-owskimi władzami. I może nie byłoby o co się kłócić, gdyby nie fakt, że ten ostatni swego czasu blisko współpracował też z PiS - ba, był ich człowiekiem, a nawet wiceministrem!

Po przejęciu przez PiS władzy Kryże został sekretarzem, a potem nawet wiceministrem sprawiedliwości w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego (2005-07). W 2007 r. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przedstawił jego kandydaturę do powołania na stanowisko sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Krajowa Rada Sądownictwa odrzuciła ten wniosek. Później Zbigniew Ziobro mianował Andrzeja Kryże prokuratorem Prokuratury Krajowej

- pisze w liście do Morawieckiego syn zmarłego sędziego.

Później było jeszcze gorzej. Pan Wieczorek pisał o powiązaniach PiS z PRL i ich miłości do prokuratora stanu wojennego, Stanisława Piotrowicza. Na koniec zaś wspomniał o nagonce, jaką rząd prowadzi dziś na niezależnych sędziów.

Ojciec byłby zdruzgotany prowadzoną dziś nagonką na sędziów i tym, jak Pańska formacja niszczy fundamenty państwa prawa. Może i dobrze, że los oszczędził mu obserwowania waszych działań, tak bardzo przypominających najgorsze wzorce późnego PRL, który po wyborach 1989 roku wydawał się być systemem na zawsze minionym. Jak się jednak okazuje – nie we wszystkich aspektach

- czytamy.

Sprawę listu Mateusza Morawieckiego do nieboszczyka nagłośniło Oko.press. Po ich publikacji Urząd Wojewódzki postanowił przeprosić za nietrafioną korespondencję. Przeprosiny zaś popłynęły nie tylko do rodziny sędziego Wieczorka, ale też premiera.

Sytuacja wynikła z błędu popełnionego w Mazowieckiem Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie – efektem czego było przekazanie niepoprawnej informacji do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W związku z tym wyrażamy ubolewanie i przepraszamy Rodzinę śp. Sędziego Józefa Wieczorka. Przepraszamy również Prezesa Rady Ministrów za wprowadzenie w błąd

- napisali w komunikacie.

Przeczytaj więcej
Komentarze