18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

facepalm

Morawiecki tłumaczy gigantyczne podatki: CHCĘ, ŻEBY LUDZIE SCHUDLI

30.12.2020  12:30
Mateusz Morawiecki tłumaczy się z nowych podatków. Chce, żeby Polacy chudli
Mateusz Morawiecki tłumaczy się z nowych podatków. Chce, żeby Polacy chudli Fot: ŁUKASZ SZELĄG/REPORTER

Premier Mateusz Morawiecki jak nikt inny dba o Polaków. To specjalnie dla nas, naszego dobra i zdrowia, od nowego roku zasypie nas podatkami.

Nowy rok to seria niespodzianek od rządu Mateusza Morawieckiego dla Polaków. Nie będą to niestety niespodzianki miłe - czeka nas około 20 nowych, lub podwyższonych podatków, a ekonomiści już alarmują: CZEKA NAS POTWORNA DROŻYZNA.

W środę premier Mateusz Morawiecki zwołał konferencję prasową, w czasie której obiecał dofinansowanie w wysokości 250 milionów złotych dla gmin popegeerowskich. Chwilę później został spytany o wspomniane już niespodzianki dla wszystkich Polaków. Mina mu zrzedła.

Morawiecki: Polacy schudną dzięki podatkom

Premier wyjaśnił, że podatki podwyższa i wprowadza dla dobra kraju. Pamiętać należy jednak, że przez ostatnie lata ścigał mafie watowskie i obniżał podatki, więc teraz może je podnosić. I co ważne - nie wprowadza dodatkowych danin bezpośrednio od obywateli, ale np. od wielkich koncernów.

Okazuje się, że nawet pan Morawiecki ma pełną świadomość tego, iż podwyższenie lub nałożenie podatków na przedsiębiorców, oznacza podwyżki cen produktów i usług. Co z tym zrobić? I na to premier miał wytłumaczenie: JAK BĘDZIE DROŻEJ, TO LUDZIE SCHUDNĄ.

W przypadku opłat, które zostają wnoszone, jak w przypadku opłaty cukrowej, to opłata, którą bardzo wiele dojrzałych państw wnosi po to, aby ludzie dbali o swoje zdrowie, aby zapobiegać otyłości, żeby zmniejszać skłonność czy podatność na choroby wieńcowe, choroby krążenia. Myślę, że ogromna większość lekarzy, medyków, doskonale to potwierdzi - powiedział premier Mateusz Morawiecki. 

Skąd takie wnioski? Choćby stąd, że wprowadzony ma być ogromny podatek cukrowy, który wpłynie na ceny produktów w sklepach. Premier wierzy, że jeśli np. słodkie napoje będą droższe, to Polacy przestaną je kupować, a dzięki temu będą lepiej dbać o swoje zdrowie i kondycję.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze