18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"sukces"

Morawiecki zapowiada łamanie prawa? Cieszy się jak dziecko

21.07.2020  08:49
Mateusz Morawiecki ogłasza sukces - będzie można łamać prawo?
Mateusz Morawiecki ogłasza sukces - będzie można łamać prawo? Fot: JACEK DOMIŃSKI/REPORTER

Zakończył się szczyt Unii Europejskiej. Polska wynegocjowała duże pieniądze, a Mateusz Morawiecki ogłasza sukces. Przy okazji cieszy się: będziemy dalej łamać prawo w Polsce.

Nad ranem we wtorek zakończył się - po burzliwych obradach - szczyt Unii Europejskiej. Na nim państwa Wspólnoty rozprawiały o pieniądzach z funduszu odbudowy po pandemii koronawirusa. Polska oczywiście chciała dostać jak najwięcej. Nie zamierzała jednak spełniać wszystkich wymogów.

Jednym z kryteriów przyznawania dotacji i kredytów na lata 2021-2027 miało być przestrzeganie prawa. To nie spodobało się naszym rządzącym, więc premier Mateusz Morawiecki pojechał do Brukseli kłócić się o to, by praworządności nie brać pod uwagę. Jedynym człowiekiem w Europie, który mu sprzyjał, był Viktor Orban (jak wiadomo, praworządność na Węgrzech również ma się nie najlepiej).

Morawiecki ogłasza sukces

Po zakończeniu szczytu Mateusz Morawiecki ogłosił, choć nie wprost, że w Polsce dalej można będzie łamać prawo, a pieniądze wartkim strumieniem i tak spłyną.

Mamy dobry nadzór nad środkami z punktu widzenia dyscypliny budżetowej i jednocześnie nie ma bezpośredniego połączenia pomiędzy tzw. praworządnością a środkami budżetowymi, o których tutaj jest mowa

- ogłosił na specjalnej konferencji prasowej, na której pojawił się z Viktorem Orbanem.

Zupełnie innego zdania jest szef Rady Europejskiej.

Po raz pierwszy w europejskiej historii nasz budżet będzie w jasny sposób powiązany z naszymi klimatycznymi celami, po raz pierwszy poszanowanie dla praworządności jest decyzyjnym kryterium dla wydatków budżetowych

- ogłosił Charles Michel.

Jaka jest prawda?

Co ciekawe, premier Mateusz Morawiecki ciągle sprzeciwiał się wiązaniu dotacji z praworządnością, ale zapewnia, że w Polsce wszystko jest tak, jak być powinno - prawa nikt nie łamie, a nasi politycy są kryształowi.

Chcemy utrzymać praworządność. Jednocześnie chcemy, aby właściwa dyscyplina budżetowa i fiskalna została utrzymana z odpowiednim nadzorem. Byliśmy w stanie utrzymać te dwa zagadnienia osobno - powiedział.

Jaka jest prawda? Tę jasno pokazał korespondent TVN24, który na Twitterze umieścił zdjęcia zapisów Unijnych z zakończonego właśnie szczytu. Na nich wyraźnie widać, że przestrzeganie prawa ma być powiązane z przyznawaniem pieniędzy.

Cytuje także Ursulę von der Leyen, która jasno wyraża się na temat przestrzegania prawa i tego, jak będzie reagować Unia na jego łamanie.

Zapisy o praworządności zostały wzmocnione. Jest bardzo jasne zobowiązanie do ochrony rządów prawa. W przypadku naruszenia zgłosi je Komisja i decyzja zostanie podjęta w głosowaniu WIĘKSZOŚCIĄ KWALIFIKOWANĄ

- przytacza Maciej Sokołowski.

Przeczytaj więcej
Komentarze