18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kurek zakręcony

Morawiecki płynie po gazie: "Przyłożyli nam pistolet do głowy"

27.04.2022  11:16
Morawiecki odpowiada na zakręcenie gazu
Morawiecki odpowiada na zakręcenie gazu Fot: Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Kurek z rosyjskim gazem został Polsce na dobre zakręcony. Chociaż państwo zapewnia, że obywatele nie mają się czym martwić, a gazu im na pewno nie zabraknie, premier Morawiecki płynie w odmęty gorzkich żali.

Premier Mateusz Morawiecki postanowił skomentować sprawę rosyjskiego gazu, który właśnie przestał płynąć do Polski. Kiedy wielu Polaków obawia się, że gazu jednak zbraknie, szef rządu stara się ich "podnieść na duchu".

Morawiecki odpowiada na zakręcenie gazu

Stało się! Gazprom wstrzymał dostawy gazu do Polski. Oficjalnie powodem takiej decyzji państwowej rosyjskiej spółki energetycznej jest nieuregulowanie płatności za gaz w rublach, jak chciał Kreml. Nieoficjalnie jest to zemsta za sankcje nałożone na rosyjskich oligarchów. W środę przed południem z krótkim wystąpieniem w tej sprawie wystąpił w Sejmie szef rządu.

To bezpośredni atak na Polskę. Przyłożyli nam pistolet do głowy

- tak dokładnie premier Mateusz Morawiecki określił wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu do Polski.

"To bezpośredni atak na Polskę, który wczoraj pokazał, czym jest realne uderzenie w rosyjskich oligarchów. W zemście za to ze strony Kremla popłynęła groźba odcięcia gazu, która została zrealizowana, ale my do tego momentu przygotowywaliśmy się" - mówił premier Mateusz Morawiecki.

"Nie tylko nie ugniemy się przed rosyjskim szantażem, ale chcę zapewnić, że to działanie Kremla nie wpłynie na gospodarstwa domowe, na sytuację Polski" - mówił. Jednocześnie polityk zapewnił, że taryfy cen gazu dla gospodarstw domowych, szpitali, szkół, instytucji użytku publicznego zostaną przesunięte do roku 2027 oraz "będą na niższym poziomie przez co najmniej kilka lat". Trzymacie go za słowo?