wiemy, co podskoczy

Nadciąga tsunami podwyżek. Już od stycznia zacznie się drożyzna

26.11.2019  14:50
Nadciąga tsunami podwyżek. Już od stycznia zacznie się drożyzna
Nadciąga tsunami podwyżek. Już od stycznia zacznie się drożyzna Fot: Shutterstock

Już za chwilę, za kilka tygodni, będziemy żyć w państwie dobrobytu! Stać nas będzie na wszystko, podatki zmaleją, ceny w sklepach będą niższe, a my będziemy więcej zarabiać. Żartujemy.

Niestety, żadne z powyższych nie jest prawdą. Choć rząd PiS zapowiedział kolejną podwyżkę płacy minimalnej, wraz z nią - wedle prognoz ekonomistów - wzrosnąć ma też inflacja, a zwykły szary obywatel będzie musiał jeszcze bardziej zacisnąć pasa i zmierzyć się z falą podwyżek.

Co zdrożeje? Lista "pewniaków" już jest dość długa. Lepiej więc zacznijcie liczyć pieniądze.

Podwyżki już od stycznia

O tym, że nadciąga tsunami, informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Czemu będziemy płacić więcej? Przez "ustawodawcę", czyli rząd, czyli PiS, bo to oni stanowią większość i przepychają kolejne ustawy. Podwyżki czekają nas między innymi przez wzrosty cen energii, kosztów pracy i materiałów budowlanych, ale też przez zmiany w PIT, wzrost płacy minimalnej i ogólną sytuację gospodarczą - podaje DGP.

Ale przejdźmy do tego, co najważniejsze. Co podrożeje? Poza zapowiadanym (nie przez rządzących, a przez ekonomistów) podwyższeniem cen energii elektrycznej, a przez to podwyżkę różnorakich produktów (także tych na sklepowych półkach) i usług, już pojawiły się konkrety.

I tak np. więcej zapłacą rodzice, których dzieci korzystają z burs i internatów (w Lublinie ceny wzrosną z 70 do 85 złotych), mieszkańcy Torunia odczują na kieszeniach korzystanie ze żłobków (20 groszy więcej za godzinę), a Poznań, Częstochowa czy Białystok podniosą ceny komunikacji miejskiej.

Bardzo mocno wzrosną też opłaty za wywóz śmieci (np. w Warszawie aż dwukrotnie!), parkowanie (to między innymi w Opolu, Lublinie i Warszawie), odbiór ścieków i wodę (w Łodzi).

Przeczytaj więcej
Komentarze