18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

niedziele handlowe wrócą?

Po mszy świętej na zakupy? Posłowie chcą znieść zakaz handlu

Emilia Waszczuk
26.11.2020  14:59
Niedziele handlowe wrócą? Projekt w Sejmie
Niedziele handlowe wrócą? Projekt w Sejmie Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Koniec zakazu handlu w niedzielę? Posłowie domagają się otwarcia sklepów. Projekt zmian jest już w Sejmie.

Handel w niedziele powróci? Rządzący myślą, jak ratować gospodarkę, więc na nowo otwierają galerie handlowe. Premier Mateusz Morawiecki głęboko wierzy, że w czasie przedświątecznym Polacy rzucą się na zakupy, ale jednocześnie zachowają dystans, zasłaniać będą usta i nosy, i ogólnie unikną zakażenia koronawirusem.

Jednocześnie rząd daje handlowcom zielone światło i chce zorganizować w grudniu aż trzy niedziele handlowe. Tymczasem już pojawił się pomysł, by było ich znacznie więcej.

Niedziele handlowe powrócą?

W czwartek posłowie PSL ogłosili, że będą żądać od marszałek Sejmu Elżbiety Witek włączenia do obrad projektu przywrócenia niedziel handlowych. Za pomysłem tym stoi Koalicja Polska, która chce, by "dni świętych nie święcić", tylko dać gospodarce trochę się ogarnąć i otworzyć sklepy.

Już teraz na rozpatrzenie przez Sejm czeka nowela ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, która zakłada stworzenie dodatkowej niedzieli handlowej 6 grudnia. Opozycja handlu chce więcej - w każdą niedzielę, aż do końca pandemii. I jeszcze przez kolejne dwa miesiące po niej.

Żądamy od marszałek Sejmu Elżbiety Witek, aby wprowadziła pod obrady Sejmu nasz projekt dotycz±cy niedziel handlowych, ponieważ on jest dalej idący - poinformował w czwartek Dariusz Klimczak z PSL.

Poseł twierdzi, że rząd jak zawsze obudził się w ostatniej chwili i w ostatniej chwili próbuje wprowadzać zmiany - wszak do 6 grudnia zostało już naprawdę niewiele czasu.

Mamy do czynienia z podobną sytuacja, jak w przypadku pierwszego listopada i historii z chryzantemami i zniczami. Nie chcemy takiego rządu, który na kwestie gospodarcze reaguje w ostatniej chwili - powiedział Klimczak.

Przeczytaj więcej
Komentarze