18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Niewiarygodne

Niedzielski zapowiada OGROMNE PODWYŻKI. Pieniądze w służbie zdrowia

30.05.2022  18:58
Adam Niedzielski ogłasza podwyżki w ochronie zdrowia
Adam Niedzielski ogłasza podwyżki w ochronie zdrowia Fot: Pawel Wodzynski/East News

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiada duże podwyżki w polskiej ochronie zdrowia. Ile teraz zarobią nasi zarobieni po łokcie lekarze? Zdradzamy wszystkie szczegóły kolosalnych przemian.

Minister zdrowia Adam Niedzielski z zaskakującym spokojem walczył z pandemią koronawirusa w Polsce, potem z tym samym nastawieniem ogłosił jej koniec, a po latach walki o godne życie ogłasza też nowe zarobki osób pracujących w służbie zdrowia.

W naszym państwie ma się żyć do tego stopnia lepiej, że Adam Niedzielski zapowiada kolosalne podwyżki w ochronie zdrowia. Przemęczeni pracownicy tego kluczowego sektora zapewne się ucieszą.

Adam Niedzielski ogłasza podwyżki w ochronie zdrowia

Od 1 lipca mają wzrosnąć wynagrodzenia. Wszystko za sprawą rządowego projekt nowelizacji o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia, który został przyjęty przez Sejm. Słychać głosy, że na wspomnianych podwyżkach najbardziej zyskać mają pracownicy ochrony zdrowia - lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni. 

"Dwukrotne podwyżki to zdecydowanie przesada. W obliczu szalejącej inflacji, obniżenie PIT jest tylko środkiem zaradczym i jest tymczasowe. Natomiast w kontekście podwyżek w ochronie zdrowia - obecne stawki w publicznym systemie są bardzo słabe i absolutnie nie dorównują wynagrodzeniom w sektorze prywatnym czy u naszych zachodnich sąsiadów. Teraz pielęgniarka, która kończy studia, wie, że idąc do szpitala, będzie wykonywała ciężką pracę za kiepskie pieniądze, dlatego albo wyjeżdża, albo wybiera prywatne placówki, gdzie praca jest lżejsza, pacjentów mniej, a wynagrodzenia i warunki pracy są lepsze. Obecny w Sejmie projekt ustawy poprawia warunki wynagrodzeń" - mówi "Super Expressowi" Gilbert Kolbe, pielęgniarz anestezjologiczny, pracujący na oddziale chirurgii i ortopedii w jednym z warszawskich szpitali.

"Brakuje natomiast w tej ustawie gwarancji, aby dyrektor placówki wypłacił te środki, ponieważ istnieje furtka, aby zakwalifikował pielęgniarkę do grupy, w której wynagrodzenia są niższe. Niestety, rządzący nie chcą jej zlikwidować, tym samym utrudniając realizację tej ustawy. Ponadto system ochrony zdrowia wymaga potężnej reformy, która nie będzie polegała jedynie na dosypaniu pieniędzy do systemu, czy podwyższeniu wynagrodzeń, ale całościowej zmiany patrzenia na ochronę zdrowia i zapewnienie dostępności Polkom i Polakom do tak krytycznie ważnej instytucji. Natomiast do tego nadal jest daleko" - podkreśla Kolbe.

Czy faktycznie jest to tylko rządowa propaganda, a nie realna pomoc? Przekonamy się w najbliższym czasie.