i się zaczęło

Nobel dla Tokarczuk to... WALKA Z PIS. Dziwaczne komentarze "prawicy"

10.10.2019  18:27
Nobel dla Tokarczuk to... WALKA Z PIS. Dziwaczne komentarze "prawicy"
Nobel dla Tokarczuk to... WALKA Z PIS. Dziwaczne komentarze "prawicy" Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER/Sebastian Bialy/REPORTER

Olga Tokarczuk z wielkim wyróżnieniem. Polska pisarka dostała Literacką Nagrodę Nobla za rok 2018. Większość Polaków gratuluje, ale są i tacy, którzy twierdzą, że to "lewacki atak na polskie wartości" i przedwyborcza nagonka na PiS.

O tym, że z Olgą Tokarczuk władzy nie jest po drodze, wiadomo już od dawna. Kiedy w 2016 roku pisarka odbierała tytuł "Zasłużony Dla Miasta Wałbrzycha", wszyscy działacze PiS nagle wyszli z sali. Innym razem, w innym mieście, senator PiS Waldemar Bonkowski chciał jej odebrać honorowe obywatelstwo Nowej Rudy. W tym roku, w Kłodzku, politycy PiS protestowali przeciw nadaniu Tokarczuk tytułu "Zasłużony dla Powiatu Kłodzkiego". Dyrektorka gabinetu politycznego Michała Dworczyka mówiła wtedy, że to pisarka "antypolska", która w swych książkach zakłamuje historię.

Również minister kultury Piotr Gliński nie krył dla Tokarczuk antypatii. Jeszcze w środę mówił, że czytać ją próbował, ale dzieła pisarki są dla niego nie do przejścia. Wcześniej, po przyznaniu jej Bookera, oznajmił:

Dobrze by było, żeby była rozsądną polską pisarką, która by rozumiała polskie społeczeństwo i polską wspólnotę.

Nobel dla Tokarczuk = antypolski atak

Teraz nazwisko Olgi Tokarczuk powtarzane jest na całym świecie - została wyróżniona najważniejszą możliwą nagrodą w dziedzinie literatury. Politycy prześcigają się w gratulacjach, zapewniają, że są pisarki oddanymi fanami i nawet pan Gliński ogłosił, że odłożone na półkę dzieła ukończy. Ale nie wszystkim udzielił się ten entuzjazm.

Okazuje się bowiem, że przyznanie Oldze Tokarczuk nagrody Nobla, to zakrojony na wielką skalę, międzynarodowy spisek. Po co? Po to, by zniszczyć polskie, narodowe, katolickie wartości i zastąpić je lewackim zboczeniem z zachodu. Niektórzy twierdzą nawet, że to działanie wyborcze, wymierzone przeciw PiS...

Któż pokusił się o najdziwniejsze komentarze po przyznaniu Oldze Tokarczuk Nobla? Zacznijmy przewrotnie, od pani minister... Jadwiga Emilewicz oznajmiła w czwartek, że nagroda pisarki to nie atak, a... dobra passa PiS!

Zniesienie wiz do USA, literacki Nobel i ważny komisarz w Komisji Europejskiej - to jest dobra passa, mam nadzieję, że Polacy to docenią - powiedziała. - Znaki nam sprzyjają.

Teraz jednak przestawmy się na krytykę. Inna polityczka PiS z Nobla dla Tokarczuk była mocno niezadowolona, czemu wyrazu nie dała (o dziwo) w oczerniającym poście, a między słowami, komentując doniesienia o nim.

Panie Ministrze,Feliks Koneczny jest lepszy ...

- napisała Krystyna Pawłowicz w odniesieniu do zapewnień Piotra Glińskiego, że zacznie Tokarczuk czytać. Wcześniej w innym komentarzu oznajmiła: Bo nieprawdą i obelgą dla Polaków jest pogląd pani Tokarczuk,że „Polacy mordowali Żydów”...

Wyraz swemu "niezadowoleniu" dała też wierna przyjaciółka PiS. Dziennikarka i członkini zarządu TVP, Marzena Paczuska. Pani nic nie napisała, ale wyraziła poparcie... nazywaniu pisarki "babsztylem", którego "narracja wbija się w aktualną nagonkę na Polskę".

Sami siebie przeszli wierni towarzysze partii, hojnie przez PiS wspierani w swoich medialnych działaniach bracia Karnowscy. Szkoda strzępić języka, pokażemy więc jedynie "górkę strony" ich serwisu informacyjnego.

wPolityce

Atak przedwyborczy

Inny przyjaciel PiS i TVP,  "komik" Ryszard Makowski powiedział wprost to, co inni próbowali w swych komentarzach trochę ukryć. Nobel dla Olgi Tokarczuk to atak na PiS. I to specjalnie, tuż przed wyborami.

Jeśli już nawet przyznając Nobla, wiadome środowiska, próbują wpływać na nastroje w Polsce przed wyborami, to znaczy, że gra jest ostra

- napisał na Twitterze, a każdy niestety wie, że wcale nie żartował - on w to głęboko wierzy.

O tym, że to wymierzony w Polskę atak, powiedział też prawicowy publicysta Witold Gadowski.

Czy pani Tokarczuk ma pozytywny wpływ na popularyzację Polski? Nie sądzę. - powiedział dla wPolityce. - Rozumiem, że Szwedzka Akademia ma pewne preferencje ideologiczne.

Przeczytaj więcej
Komentarze