18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Na bogato

Nowy budżet Kancelarii Premiera. Z wrażenia spadły nam kapcie

10.01.2022  18:46
Nowy budżet Kancelarii Premiera robi... wrażenie
Nowy budżet Kancelarii Premiera robi... wrażenie Fot: Jakub Kamiński/East News

Kiedy Polacy walczą z drożyzną, niskimi pensjami i kryzysem - nowy budżet Kancelarii Premiera robi wręcz wstrząsające wrażenie. Kosztów nie liczą! To, co ujrzą Wasze oczy, można podsumować krótko: "Na bogato!".

Kiedy cały kraj pogrąża się w panice, kryzysie i Polskim Ładzie, politycy nie czują na gardle brzytwy drożyzny. Przeciwnie! Patrząc na nowy budżet Kancelarii Premiera, można pomyśleć, że żyjemy w kraju mlekiem i miodem płynącym.

W tym roku suma, jaką rząd zaplanował dla instytucji, dosłownie zwala z nóg. Zwłaszcza w obliczu najnowszych komplikacji finansowych w całym kraju. Według obecnych założeń budżet kancelarii ma wynieść około 850 milionów złotych. To oznacza ponad 40-procentowy wzrost funduszy w porównaniu do zeszłego roku. Czujecie to?! Powiało bogactwem.

Budżet Kancelarii Premiera robi... wrażenie

Do Senatu właśnie trafia ustawa dotycząca budżetu na 2022 roku. Sejm przegłosował ją tydzień przed Świętami. Kiedy zwykli obywatele pogrążają się w kryzysie, politycy żyją w złotej bańce niewiedzy. W tym miejscu warto przypomnieć, że całkowity budżet instytucji w zeszłym roku wynosił 594,3 mln. Była to wtedy podwyżka rzędu 56,6 procent, teraz fundusze kancelarii ponownie wzrosły, tym razem o ponad 40%.

Temat ten jest o tyle bardziej kontrowersyjny, że w czasie rządów PO-PSL wydatki te były kilkukrotnie niższe. W 2010 roku najniższy budżet, który wówczas zaplanowano dla instytucji, wyniósł 106 milionów złotych, a latach 2012-2015 wahał się pomiędzy 116 a 125 milionami.

Jakby to podzielić na 365 dni, to wychodzi ponad 2 miliony 300 tysięcy złotych dziennie! Wszystko idzie w górę, a Kancelarię Premiera byście chcieli w tej samej cenie… Jakby premier potaniał, to by do Polski nie pasował…

– skomentował ironicznie Jacek Tomkowicz.

Czujecie, jak do Waszych kieszeni też dobijają się dodatkowe pieniądze?