18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Czy to zaprocentuje?

Zakaz sprzedaży alkoholu w Polsce

Wojciech Kozicki
25.11.2020  09:21
Kaczyński uratował Polaków przed trzeźwością
Kaczyński uratował Polaków przed trzeźwością Fot: WITOLD ROZBICKI/REPORTER/East News

Czy picie alkoholu wpływa na epidemię COVID-19? PiS chciał to sprawdzić i o mały włos, a zacząłby obowiązywać w Polsce zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 19:00. Tym razem to sam Jarosław Kaczyński uratował Polaków przed abstynencją.

Rząd PiS wprowadza kolejne obostrzenia i restrykcje jak pijany, próbując chaotycznie pokonać koronawirusa. W sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że rozważane jest również ograniczenie sprzedaży alkoholu, by w ten sposób ograniczyć kontakty międzyludzkie i transmisję COVID-19. Projekt o zakazie sprzedaży alkoholu po godzinie 19:00 był już gotowy, poparł go też były szef Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka, ale Jarosław Kaczyński się na to nie zgodził.

Kaczyński kontra zaraz sprzedaży alkoholu

Jak podaje Wirtualna Polska, finalnie żadna decyzja o prohibicji nie została podjęta, ponieważ najwyraźniej prezes bał się reakcji społeczeństwa. Anonimowy działacz PiS przekazał mediom, że „zakazów związanych z wódką społeczeństwo by nie wybaczyło”. Jak widać, promile we krwi są konieczne, by zdobyć procenty w wyborach...

WP.pl pisze, że zaprotestowali również działacze regionalni PiS. Obawiali się nie tylko buntu społecznego, ale także spadną wpływy z akcyzy do budżetu. A może po prostu boją się, że Polacy zaczną trzeźwo myśleć przy następnych wyborach?

Przeciwko nam mogli wystąpić nasi zwolennicy, ale też ci, którzy do tej pory do polityki się nie mieszali i nie chodzili np. na wybory – ujawnił mediom tajemniczy informator z partii.

Przeczytaj więcej
Komentarze