18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

CBA i Pegasus

Od kogo Polska kupiła czołgi? Afera korupcyjna!

Wojciech Kozicki
16.09.2022  21:20
Od kogo Polska kupiła czołgi? Afera korupcyjna i śledztwo CBA
Od kogo Polska kupiła czołgi? Afera korupcyjna i śledztwo CBA Fot: Lukasz Gdak/East News

Pod koniec sierpnia szef MON Mariusz Błaszczak poinformował o podpisaniu umowy z koreańską firmą Hyundai Rotem Company na zakup czołgów. Jak zapowiada Wirtualna Polska, może wybuchnąć kolejna afera korupcyjna, bo ta firma jest pod lupą prokuratury i CBA. Rząd nie wiedział z kim podpisuje wielomiliardowy kontrakt?

Skoro Polska kupiła respiratory od handlarza bronią, to może powinna kupować broń u handlarzy respiratorami? Jak na razie wielkie zakupy PiS nie wychodzą. Media przypominają, że kilka miesięcy temu Mariusz Błaszczak ogłosił, iż Polska kupi czołgi od koreańskiej firmy Hyundai Rotem Company. Umowa jest podpisana, ale nad zakupem czołgów i samobieżnych armatohaubic już krąży cień afery korupcyjnej!

Polska kupi czołgi. Dostawca pod lupą CBA

Jak przypomina Wirtualna Polska, firma Hyundai Rotem w 2019 roku wygrała przetarg i miała dostarczyć Warszawie tramwaje. Politycy PiS woleli jednak, by zlecenie wykonała bydgoska firma PESA. Łukasz Schreiber, sekretarz stanu w kancelarii premiera mówił wówczas o „zbadaniu uczciwości przetargu”, a funkcjonariusze CBA wkroczyli do warszawskiego ratusza i zabrali dokumentację przetargową. Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy przetargu na tramwaje warszawskie. Materiał dowodowy miał zostać zdobyty za pomocą Pegasusa, którym podobno inwigilowano przedstawiciela firmy Hyundai Rotem oraz warszawskiego lobbystę, który pracował przy pozyskaniu kontraktu. „Gazeta Wyborcza” pisała, że „CBA miało zebrać mocne dowody na łapówkę w sprawie tramwajowego przetargu”, ale nikomu nie postawiono do tej pory zarzutów.

To, co osiągnęliśmy z naszym koreańskim partnerem, możemy powiedzieć, że jest czymś imponującym. Trzy miesiące temu, podczas mojej wizyty w Seulu rozpoczęliśmy negocjacje. Dwa miesiące temu prezydenci naszych państw po spotkaniu w Madrycie, podczas szczytu NATO, rozmawiali na temat naszej współpracy. Miesiąc temu podpisaliśmy umowy ramowe, a dziś podpisaliśmy umowy w sprawie sprzedaży dla Polski na wyposażenie czołgów K2 i armatohaubic K9 – mówił Mariusz Błaszczak w sierpniu 2022 roku.

Mimo całej afery Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało kontrakt z Hyundai Rotem, chociaż w sprawie firmy toczy się śledztwo. Według Pawła Wojtunika, byłego szefa CBA, służby o sprawie powinny powiadomić premiera i wicepremiera. Media również pytają MON o sprawę, ale odpowiedzi brak. Rzecznik koordynatora służb specjalnych skierował dziennikarzy gazety do Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Jak informuję media branżowe, kilka dni temu Polska Grupa Zbrojeniowa i Hyundai Rotem podpisały memorandum partnerskie, które określa zakres prac w trzech obszarach współpracy: czołgach, transporterach opancerzonych oraz lądowych systemach bezzałogowych.Tekst pochodzi z Magazynu Militarnego MILMAG.

Szef MON Mariusz Błaszczak zatwierdził umowy wykonawcze na dostawę 180 południowokoreańskich czołgów K2 oraz 212 haubic K9A1. Oba typy pojazdów pozyskiwane są z pakietami szkoleniowymi i logistycznymi, a także znacznymi ilościami amunicji. Łączna wartość umów to ponad 5,7 mld USD, czyli około 27 miliardów złotych. Stanowią one dopiero pierwszy etap pozyskiwania sprzętu w Republice Korei – donosi portal Defence24.pl.

Źródło: Wirtualna Polska, Gazeta Wyborcza