18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Przykre w Dzień Kota

Okrutny los kotów Kaczyńskiego. Jak prezes to przeżyje?

17.02.2022  19:00
Wszystkie koty Jarosława Kaczyńskiego
Wszystkie koty Jarosława Kaczyńskiego Fot: Anna Golaszewska/East News

Jarosław Kaczyński słynie ze swojej wielkiej słabości do kotów. Przez jego dom przewinął się niejeden puchaty czworonóg. Niestety, niektóre spotkał okrutny los. W Dzień Kota warto przypomnieć sobie o tych słodkich przyjaciołach człowieka.

Jarosław Kaczyński jest wielkim entuzjastą kotów. W jego domu zawsze znajduje się jakiś puchaty czworonóg, który staje się natychmiast najlepszym przyjacielem prezesa PiS. Niestety, koty wychodzące spotyka czasem okrutny los.

Wszystkie koty Jarosława Kaczyńskiego

Prezes miał już wielu puchatych przyjaciół. Pierwszym z nich był biały Buś, o którym niewiele wiadomo. Potem w domu prezesa PiS pojawił się znany wszystkim Alik, nazwany na część jego dziadka Aleksandra. Polityk zauważył go w okolicach Wyszogrodu. Zwierzak został potrącony przez samochód.

Jarosław Kaczyński nie mógł przejść obok niego obojętnie: zmienił wszystkie swoje plany i bezzwłocznie zabrał cierpiącego kota do weterynarza. Jego stan był poważny, groził mu nawet paraliż. Na szczęście czworonoga udało się uratować, choć musiał przyjmować leki, które uszkodziły mu nerki. To jednak nie przeszkodziło Alikowi w szczęśliwym życiu, które na Żoliborzu trwało 12 lat.

Potem do Jarosława Kaczyńskiego trafiła pierwsza kotka - Fiona. Żyje z prezesem do dziś, a jej hobby to... polowanie na winogrona! Gdy rzuci się jej owoc, ta przynosi go z powrotem. Oprócz niej prezes PiS ma u siebie także czarnego Czarusia.

Pewnego dnia znalazł się po prostu pod moim domem i przyniósł go pan, który mnie chroni

– mówił Jarosław Kaczyński w czasie jednego z wywiadów w TVP. Zapewne ochroniarz zdawał sobie sprawę z wielkiej miłości prezesa PiS do kotów.

Nie da się ukryć, że miłość Kaczyńskiego do zwierząt znacznie ociepla jego wizerunek. Miłośnicy kotów z pewnością uśmiechną się na historie tych wszystkich czworonogów, które u boku prezesa PiS wiodą bardzo szczęśliwe życie.