Podpis się nie spodobał

Opozycja orze Dudę. "Wstyd, tchórzostwo, żegnamy"

07.03.2020  11:50
Opozycja orze Dudę. "Wstyd, tchórzostwo, żegnamy"
Opozycja orze Dudę. "Wstyd, tchórzostwo, żegnamy" Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Andrzej Duda podpisał ustawę o przekazaniu 2 mld złotych dla TVP. Po drodze odwołano Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa, a opozycja dostała szału. Ze wszystkich stron spada na prezydenta fala krytyki. 

Andrzej Duda podpisał ustawę o przekazaniu 2 mld złotych dla TVP, chociaż przez krótką, magiczną chwilę wydawać by się mogło, że ją zawetuje. Prezydent poszedł jednak dobrze sobie znaną drogą i zdecydował na korzyść PiS-u. Tradycyjnie zapewniając przy tym Polaków, że jest to decyzja wyjątkowo przemyślana. 

Jak zwykle więc Andrzej Duda nie skorzystał z możliwości pokazania swojej niezależności od rządu, czym prawdopodobnie zaszkodził sobie w przyszłych wyborach prezydenckich. Cała opozycja jest wściekła i nie przebiera w słowach, komentując to, co stało się dziś w nocy.

Andrzej Duda w słowach opozycji

Do drodze, na osłodę jego przeciwników, odwołano ze stanowiska prezesa TVP Jacka Kurskiego. Dla opozycji to jednak jedynie łyżka miodu w szklance dziegciu. Na prezydenta spada bolesna i dosadna krytyka.

Stracił Pan szansę, żeby oprzytomnieć. Podpisuje Pan ustawy bez namysłu. Wiem jedno, tego podpisu Polacy Panu nie zapomną. 2 mld na kłamstwa TVP, a nie na onkologię – wstyd

- pisała na Twitterze Małgorzata-Kidawa-Błońska, rywalka Dudy w walce o prezydenturę.

Borys Budka postanowił ująć sprawę w słowa jeszcze ostrzej.

Prezydent Duda stanął po stronie przemysłu pogardy, nienawiści i dzielenia Polaków. Zamiast 2 mld na onkologię, wybrał TVPiS. Wierzę, że już w maju Polacy rozliczą za tę wyjątkowo antyobywatelską decyzję. Wstyd...

- stwierdził.

Władysław Kosiniak-Kamysz, który również walczy o fotel prezydenta, pozwolił sobie na sportowe metafory.

Zostało kilka tygodni. Wytrzymamy. Żółta kartka 10 maja, czerwona 24 i żegnamy Andrzeja Dudę

- napisał.

Na Twitterze wypowiedział się również Szymon Hołownia.

Przykre. Andrzej Duda nawet w przededniu swojej porażki w wyborach nie był w stanie wybić się na samodzielność wobec PiS i musiał podpisać 2 mld na propagandę. Wszystko to, gdy mu spadają sondaże i gdy jego szef zaczyna straszyć wymianą go na lepszy model

- napisał były prezenter TVN.

Myślicie, że faktycznie obserwujemy teraz początek końca? 

Przeczytaj więcej
Komentarze