18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Człowiek wpadka

Opozycja powoduje depresję u dzieci? Skandaliczne słowa Czarnka

13.01.2022  17:30
Polityczne gierki Przemysława Czarnka
Polityczne gierki Przemysława Czarnka Fot: Pawel Wodzynski/East News

Szef MEiN Przemysław Czwartek stwierdził, że jedną z przyczyn depresji u dzieci są działania opozycji. Skandaliczne słowa wywołały burzę wśród psychologów, którzy zgodnie przyznają, że takie stwierdzenie nigdy nie powinno paść i to z ust ministra edukacji.

Przemysław Czarnek w środę odpowiadał na zarzuty opozycji dotyczące kontrowersyjnej propozycji reformy oświaty nazywanej "lex Czarnek". Nowe prawo m.in. zwiększy prawa kuratorów, którzy mają bronić dzieci przed "indoktrynacją".

Kolejna wpadka Czarnka

Podczas debaty jedna z posłanek Lewicy zauważyła, że są znacznie "bardziej palące problemy polskiej edukacji". Jak podkreśliła, "niemal połowa polskich nastolatków boryka się z objawami depresji", a liczba prób samobójstw wśród dzieci niepokojąco rośnie". Po wysłuchaniu słów krytyki na mównicy pojawił się minister Czarnek, który przekonywał, że jest wiele przyczyn tej sytuacji.

Ale jedna z przyczyn jest właśnie taka, że robicie najpierw dzieciom wodę z mózgu, powodujecie rozchwianie emocjonalne tych biednych dzieci w szkole, a następnie mówicie, że depresji dostają - grzmiał szef MEiN.

Słowa, które wypowiedział poseł Zjednoczonej Prawicy, oburzyły nie tylko posłów, ale również środowisko psychologów. Do sprawy odniosła się między innymi psycholożka Barbara Piwek, przyznając, że sprowadzenie depresji do takiego sloganu bagatelizuje problemy, z jakimi mierzą się najmłodsi i ich rodziny.

Zadaję sobie pytanie, jak minister edukacji i nauki, osoba, która powinna stać na straży dobrostanu osób młodych oraz powinna wykazywać się uważnością i rozumieniem ich problemów, może wypowiedzieć się w taki sposób? Depresja jest zjawiskiem wieloczynnikowym, a także bardzo poważnym w swoich konsekwencjach. Osoba, która odpowiada za tworzenie dialogu społecznego oraz międzypokoleniowego na płaszczyźnie edukacyjnej, tak kluczowej dla rozwoju kolejnych pokoleń, wykazuje postawę znieważającą wobec grupy, która jest odbiorcą jej działań - dodaje Piwek.

Ekspertka przypomina też, że prowadzenie politycznych gierek przy wykorzystywaniu zaburzeń psychicznych dzieci jest całkowicie niedopuszczalne.

Zgodnie z wynikami badań opublikowanymi przez Rzecznika Praw Dziecka co siódme dziecko w Polsce odczuwa na tyle silne niezadowolenie ze swojego życia, że zagraża to jego zdrowiu psychicznemu. Problemy te nie znikają, a ich skala rośnie. Sytuacja izolacji, nauki zdalnej nie stanowi warunków sprzyjających prawidłowemu rozwojowi psychospołecznemu - zaznacza.

Psychologowie zarzucają szefowi MEiN spłycenie tematu depresji i brak wiedzy. Niestety, to nie pierwsza i prawdopodobnie nie ostatnia "wpadka" polityka Zjednoczonej Prawicy.

Czytaj także
Przeczytaj więcej