Wielka Polska zaściankowa

Zakaz rozwodów w Polsce? Chcą skończyć z życiem "na kocią łapę"

Emilia Waszczuk
31.01.2020  16:54
Zakaz rozwodów w Polsce? Chcą skończyć z życiem "na kocią łapę"
Zakaz rozwodów w Polsce? Chcą skończyć z życiem "na kocią łapę" Fot: Shutterstock

Polska ma być krajem katolickim, w którym nie ma miejsca dla innowierców i świeckich praktyk. Konkubinaty to zło, rozwodów należy zakazać, a rodzice powinni mieć większe emerytury niż bezdzietni - nawet jeśli na nie nie zarabiają. Brzmi jak nieśmieszne fantasy? A to prawdziwe pomysły.

Instytut Ordo Iuris, czyli mocno przegięta fanatyczno-katolicka organizacja, o zgrozo, zrzeszająca nawet ludzi wykształconych, w tym prawników, chce by państwo było jak najbardziej kościelne. Już nie skupiają się jedynie na całkowitym zakazie aborcji. Idą dalej i szykują projekty przerażających ustaw.

Ostatnio wymyślili nowy sposób walki z aborcją w przypadku wad płodów. Chcą jej zakazać, bo uważają, że płód bez mózgu czy z organami na wierzchu, to niepełnosprawne dziecko. A niepełnosprawnych trzeba chronić szczególnie. To jednak dopiero początek.

Zakaz rozwodów w Polsce?

W ostatnich dniach fanatycy z Ordo Iuris spotkali się na konferencji "Dlaczego trzeba walczyć z plagą rozwodów". Debatowali tam między innymi o... zakazie rozstawania się. I o ile mało prawdopodobne jest, by ktoś ich posłuchał (wszak nawet wśród najbardziej prawych i sprawiedliwych polityków roi się od rozwodników), o tyle mieli kilka innych pomysłów, którym rząd PiS mógłby być przychylny.

Ordo Iuris chcą wzmocnienia pozycji rodziny w Polsce. Na tę okazję wymyślili kilka projektów, w tym jeden, o którym politykom PiS zdarzyło się już mówić... Chodzi o uzależnienie wysokości emerytury od liczby spłodzonych dzieci.

Zgodnie z ich pomysłem, emerytury miałyby nie być zależne od tego, co rodzic odłoży, lub przynajmniej nie do końca. Na świadczenia rodziców miałyby pracować bezpośrednio ich dzieci - przekazywać pieniądze z własnych podatków.

Propozycja Ordo Iuris zakłada umożliwienie przekazywania środków pochodzących z części składki emerytalnej dziecka, bezpośrednio na konto emerytalne rodzica

- piszą w swojej broszurze.

Ponadto chcą dla rodziców z rodzin wielodzietnych ulg podatkowych i zwolnienia ich z płacenia podatku dochodowego. Chcieliby też wprowadzić tzw. iloraz rodzinny do PIT.

Deklarowany dochód dzielimy na każdego członka rodziny, przez co maleje podstawa opodatkowania, a tym samym kwota podatku do zapłaty

- czytamy w biznes.radiozet.pl.

Zabrać benefity samotnym

To dalej nie koniec. Ordo Iuris nie podoba się życie "na kocią łapę". Chcieliby, by wszystkie związki w Polsce były formalizowane. Jak to zrobić? Zabrać ulgi i przywileje ludziom samotnym. Bo jak twierdzą, osoby deklarujące, że wychowują dzieci w pojedynkę, w dużej mierze mają kogoś na boku. W takim wypadku nic im się nie należy, bo są oszustami...

Aby kłamstwom zadać kres, trzeba skończyć np. z dodatkami dla samotnych matek czy przyjmowaniem do przedszkoli i żłobków dzieci, które mają jednego rodzica. Przywileje takie należy za to nadać małżeństwom i ich dzieciom.

Przeczytaj więcej
Komentarze