18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

kryzys w związku

KUKIZ OSTRO KRYTYKUJE PIS. Będzie rozwód z Kaczyńskim?

Emilia Waszczuk
02.12.2021  08:41
Paweł Kukiz krytykuje PiS. Będzie rozwód?
Paweł Kukiz krytykuje PiS. Będzie rozwód? Fot: JACEK DOMIŃSKI/REPORTER

Kryzys w związku? Będzie z tego rozstanie? Paweł Kukiz ostro krytykuje poczynania PiS w związku z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej.

Paweł Kukiz zaprzedał duszę diabłu - grzmieli ludzie kilka miesięcy temu, gdy były estradowiec, bawiący się dziś w politykę, wszedł w konszachty z Jarosławem Kaczyńskim. Gwiazdor-polityk latem poparł PiS w uchwalaniu głośnej ustawy ograniczającej wolność mediów, znanej powszechnie Lex TVN. Przy okazji obiecał partii rządzącej popieranie ich wszelkich projektów w zamian za procedowanie w Sejmie jego pomysłów.

Miały być wielkie zmiany i ustawy Kukiz'15, przyszedł kryzys na granicy z Białorusią i stan wyjątkowy. Wraz z nim PiS nałożyło na polskie media (i wszelkie zagraniczne) zakaz wstępu do przygranicznych wiadomości. Cały świat o konflikcie z Białorusią mówił i mówi więc z Białorusi. Nikt do końca nie wie więc, co tak naprawdę dzieje się z migrantami i jakie są działania służb polskich i białoruskich.

Paweł Kukiz krytykuje PiS

Teraz gdy stan wyjątkowy już się skończył, a rząd przyjął specjalną ustawę ograniczającą wolność i prawa przy granicy, Paweł Kukiz zdecydował się na krytykę poczynań swych przyjaciół z PiS. Przyznaje szczerze - nie ma w nich najmniejszego sensu, były strzałem w kolano.

O czym mowa? O zakazie wpuszczania na granicę mediów właśnie. Zdaniem Kukiza krok ten sprawił, że w świecie dominuje przekaz białoruski, a Polska stała się ofiarą nie tylko Aleksandra Łukaszenki, ale i własnych rządzących.

PiS zrobiło błąd, nie dopuszczając dziennikarzy na granicę. Można było w ramach obowiązującego prawa nie pozwolić na zbyt dużą swobodę, z racji na sytuację, ale całkowite zabronienie to był strzał w kolano, ponieważ w tej wojnie medialnej w tym momencie zwyciężył przekaz białoruski. Nie widzę za bardzo logiki w tych zakazach

- powiedział Paweł Kukiz w rozmowie z "Rzeczpospolitą".