18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rządy PiS kosztują nas fortunę

PILNE! Polska nie otrzyma pieniędzy z KPO

23.09.2022  17:37
Ursula von der Leyen: Nie wypłacimy żadnych pieniędzy
Ursula von der Leyen: Nie wypłacimy żadnych pieniędzy Fot: SERGEI SUPINSKY/AFP/East News

Władze Polski nie chcą zmienić praw zgodnie z KPO, więc nie możemy i nie wypłacimy żadnych pieniędzy”, powiedziała Ursula von der Leyen, Przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Podczas spotkania w Stanach Zjednoczonych ze studentami i wykładowcami Uniwersytetu Princeton, von der Leyen odpowiadała na pytania zgromadzonych. Jedno z nich dotyczyło polskiego Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

Ursula von der Leyen wytłumaczyła, że KPO jest umową pomiędzy KE a rządem Polski, która zawiera wszakże warunki praworządnościowe. A te nie zostały spełnione.

- Ale dzieje się to, czego się obawiałam. Polski rząd nie chce zmienić praw w sposób, jaki zapisaliśmy w naszej umowie w kwestii przywrócenia niezależności sądownictwa. I dlatego nie możemy i nie wypłacimy żadnych pieniędzy

- powiedziała szefowa Komisji Europejskiej.

Von der Leyen odniosła się też do manipulacyjnej narracji rządu wobec KPO. Rząd PiS-u twierdzi, że Bruksela nie chce dać Polsce pieniędzy, które należą się nam za pomoc uchodźcom z Ukrainy.

-  To mieszanie dwóch rzeczy, które nie mają ze sobą nic wspólnego. To niesamowite, jak Polacy otworzyli swe serca i swe domy dla uchodźców. Fantastyczna gościnność Polaków! Ale to coś odrębnego od uzgodnienia, które mamy z rządem, że będziemy wypłacać pieniądze tylko wtedy, gdy przeprowadzi reformy, na które się umówiliśmy – powiedziała.

Jak pomoże nam KPO?

Polski Krajowy Plan Odbudowy to 22,5 mld euro dotacji oraz 12,1 mld euro tanich pożyczek. O dalsze 22 mld euro pożyczek polski rząd będzie mógł się ubiegać też w 2023 roku. To łącznie około 270 mld złotych, czyli około połowy rocznego budżetu Polski.

Wypłatę tych środków blokują tzw. kamienie milowe dot. praworządności w naszym kraju, czyli, innymi słowy, działania Zbigniewa Ziobro. Wymogiem polskiego KPO jest bowiem rozwiązanie problemu z unijnym testem niezależności sądowej.

PiS jednak wciąż chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Trwają prace pomiędzy KE a naszym rządem nad „ustaleniami operacyjnymi”, które mają określać techniczny sposób weryfikacji osiągania kamieni milowych z KPO. To znaczy, że PiS nie zrezygnował całkiem z miliardów euro pomocy, choć w rzeczywistości sytuacja jest patowa.