18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

ostra zapowiedź

CZERWONE I ŻÓŁTE STREFY W POLSCE? Nowy plan PiS

Emilia Waszczuk
16.02.2021  09:44
W Polsce powrócą czerwone i żółte strefy?
W Polsce powrócą czerwone i żółte strefy? Fot: Piotr Molecki/East News

Macie dość pandemii i ograniczeń? Szybko nie wrócimy do normalności. Pojawiły się pierwsze zapowiedzi trzeciej fali koronawirusa, powrotu obostrzeń i regionalizacji restrykcji.

Nieprzyjemne doniesienia o pandemii koronawirusa napływają od polityków PiS. Minister zdrowia Adam Niedzielski straszy trzecią falą, doradca premiera do spraw pandemii przyznaje, że możemy mieć za chwilę narodową tragedię, a Piotr Müller już mówi o nowych obostrzeniach i decyzjach rządu.

We wtorek rano szef resortu zdrowia pokazał dane, z których wynika, że koronawirus SARS-COV-2 znów rozgaszcza się w naszym kraju. W tym samym czasie profesor Andrzej Horban gościł w Radiu ZET i rozprawiał o możliwych decyzjach w kwestii restrykcji.

Pandemia w Polsce. Czerwone i żółte strefy powrócą?

Zdaniem profesora Andrzeja Horbana od marca możemy obudzić się w nieco innej pandemicznej rzeczywistości. Jakiej? Na dwoje babka wróżyła. Z jednej strony czekać nas może wielki powrót pandemii, z drugiej miejscowe znoszenie obostrzeń. Rząd rozważa bowiem powrócenie do stref z różnym stopniem ograniczeń.

Bardzo możliwe, że będziemy wracali do systemu regionalizacji. To jest cały czas rozważane. Od kiedy? To kwestia kluczowych 2 tygodni

- powiedział doradca premiera do spraw pandemii.

Jak poinformował profesor, decyzje o tym, jak będzie wyglądać dalsza walka z pandemią, zostaną podjęte najpewniej w ciągu najbliższych 10 dni. Dużo zależy tu od danych, które napłyną pod koniec bieżącego tygodnia, a z nimi informacji o brytyjskiej mutacji. Już wiadomo jednak, że zakażonych tym zjadliwym wariantem mamy w Polsce coraz więcej.

Jeśli to się potwierdzi, to można zapomnieć o dalszym rozmrażaniu gospodarki

- powiedział szczerze prof. Andrzej Horban.

Dużym sprawdzianem tego, jak Polacy zareagują na ewentualne znoszenie obostrzeń, było między innymi otwarcie hoteli. Sceny z Zakopanego pokazały, że część społeczeństwa szybko zapomina o zagrożeniu i to właśnie ci ludzie będą odpowiedzialni za nadejście trzeciej fali pandemii - twierdzi profesor.

Jeżeli będziemy mieli nieszczęście, to za dwa tygodnie możemy spodziewać się bardzo dużego wzrostu zachorowań. Mniej więcej takiego, jak jest teraz w Czechach - mówił Andrzej Horban w Radiu ZET. - Prawo naczyń połączonych. Jeżeli mamy wirus, który łatwiej się przenosi a z drugiej strony pozwalamy swoim zachowaniem na przenoszenie się wirusa, to mamy wzrost zachorowań. To jest to, czego się obawialiśmy - dodał.

Zastrzegł jednak, że "ogół społeczeństwa jest dość rozsądny" i przestrzega zasad, a w razie choroby zgłasza się do lekarza i na testy.

Piotr Müller zapowiada obostrzenia

Wiadomo już na pewno, że zasad, jakie obowiązywać będą w Polsce od 1 marca, nie poznamy w tym tygodniu, tylko tuż przed ich wprowadzeniem. Potwierdził to we wtorek w TVP1 rzecznik rządu Piotr Müller. Polityk przyznał, że utrzymanie restrykcji na obecnym poziomie będzie "sukcesem".

Sukcesem będzie to, jeżeli będziemy w stanie utrzymać ten poziom obostrzeń, który mamy w tej chwili". "Być może w jakiś kilku sprawach będziemy je luzować, ale również bierzemy pod uwagę wariant, który musimy brać pod uwagę, patrząc na zachowania niektórych osób, że niektóre obostrzenia będą musiały wrócić

- powiedział Piotr Müller.

Zapowiedział także, że decyzje rządu w tej sprawie poznamy dopiero w przyszłym tygodniu i to najwcześniej w jego pierwszej połowie.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze