18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Znowu oszukają Polaków?

Pensja minimalna jednak nie wzrośnie? Rząd złamał obietnicę

25.05.2020  14:15
Pensja minimalna jednak nie wzrośnie? Rząd złamał obietnicę
Pensja minimalna jednak nie wzrośnie? Rząd złamał obietnicę Fot: shutterstock.com

Rząd Prawa i Sprawiedliwości po wygranych wyborach parlamentarnych obiecał podwyżkę płacy minimalnej. Deklaracja może nie zostać jednak spełniona - wszystko przez koronawirusa.

Jak alarmują eksperci dla portalu Money.pl, obiecana podwyżka płacy minimalnej wcale nie musi zostać wprowadzona w życie. Wręcz przeciwnie - ta może jeszcze ulec zmniejszeniu, ze względu na kryzys gospodarczy wywołany przez pandemię koronawirusa.

Wzrost płacy minimalnej jednak nie nastanie?

Obecnie wysokość płacy minimalnej została ustalona na 2600 złotych brutto miesięcznie. Według rządowych obietnic, w 2021 roku pracownicy mają zarobić co najmniej 3000 złotych brutto, a do końca 2023 roku ta suma miała wynosić już 4000 brutto, co oznaczałoby powyżej 2850 złotych miesięcznie "na rękę".

Niestety, taka świetlana przyszłość może nie nastać. Jak w rozmowie z Money.pl utrzymują eksperci, obecnie nie jest czas na podwyżki, ponieważ stoimy u progu kryzysu gospodarczego. Portal przywołał nawet dane resortu finansów, które dotyczą prognoz gospodarczych na najbliższe miesiące. PKB do końca roku może spaść nawet o 3,4 procent, co odbije się na rynku pracy.

Główny ekonomista Pracodawców RP dr Sławomir Dudek zasugerował w rozmowie z Money.pl, że optymalnym wyjście będzie brak zmiany płacy minimalnej. - Oczywiście poczekajmy na liczby i fakty, ale jestem przekonany, że pokażą one, iż nie ma przestrzeni dla podwyżek – wyjaśnia Dudek.

Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan stwierdził natomiast, że podwyżka najniższej płacy do 3 tysięcy złotych brutto od stycznia byłaby "nieodpowiedzialnym krokiem".

Warto wspomnieć o potencjale kolejnej fali kryzysu, przed czym ostrzega dr Sławomir Dudek z Pracodawców RP. Ta miałaby zmusić pracodawców do kolejnych oszczędności, a nie zwiększania wydatków. Niektórzy eksperci twierdzą też, że konieczna może okazać się debata nad ewentualną obniżką najniższego wynagrodzenia.

Pomysł obniżenia pensji minimalnej poparli reprezentanci m.in. Business Centre Club. - Trzeba zastanowić się, co zrobić z płacą minimalną. Jednym z naszych pomysłów jest odstąpienie od podwyżki do 4 tys. zł za dwa lata. Drugą kwestią jest zweryfikowane tegorocznego poziomu. Przy tak dramatycznym PKB może się to okazać konieczne. Warto o tym porozmawiać - podsumowuje dla Money.pl Zbigniew W. Żurek z BCC.

Przeczytaj więcej
Komentarze