18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Koniec tego dobrego?

PiS chce obowiązku szczepień? Dworczyk wyjaśnił wątpliwości

14.07.2021  09:54
PiS chce obowiązku szczepień?
PiS chce obowiązku szczepień? Fot: Piotr Molecki/East News

Coraz więcej państw decyduje się na podjęcie radykalnych kroków wobec przeciwników szczepień. Rozwiązania te kuszą także polityków Prawa i Sprawiedliwości. Podczas najnowszego wywiadu szef KPRM Michał Dworczyk zdradził, czy antyszczepionkowcy mają się czego obawiać.

Michał Dworczyk w rozmowie z Polskim Radiem skomentował informacje o zaostrzeniu polityki szczepionkowej między innymi we Francji, gdzie antyszczepionkowcy nie wejdą do galerii handlowej lub restauracji.

Szef KPRM przyznaje, że w Polsce "naturalne zasoby osób przekonanych do szczepień wyczerpują się, czy już się wyczerpały". Wszystko wskazuje na to, że sytuacji nie poprawią nawet rządowe programy promocyjne takie jak Loteria Narodowego Programu Szczepień. Pora na podjęcie ostrzejszych kroków?

PiS wprowadzi obowiązek szczepień?

Dworczyk zapewnia, że rząd uważnie śledzi i analizuje to, jakie rozwiązania do walki z COVID-19 wdrażają inne kraje.

Chyba jest czymś oczywistym, że warto czerpać doświadczenia od naszych partnerów zagranicznych, warto analizować rozwiązania, które są przyjmowane w innych krajach - część z nich to są dobre rozwiązania, efektywne, a część może okazać się nieefektywnymi. W związku z tym warto te wszystkie działania w zakresie walki z pandemią obserwować - mówił szef KPRM

Jak przyznaje, Prawo i Sprawiedliwość jak na razie nie planuje wprowadzania obowiązku szczepień.

Dzisiaj nie prowadzimy tego rodzaju prac, dzisiaj raczej są prowadzone prace związane z monitoringiem, analizą efektywności tych rozwiązań, które są stosowane w innych krajach - dodał.

Ze słów Michała Dworczyka wynika, że w najbliższym czasie antyszczepionkowcy mogą być spokojni, choć nikt nie zaprzecza, że za jakiś czas możemy być świadkami zaostrzenia kursu. Zwolennikiem wprowadzenia przymusu jest nawet prezes PiS, Jarosław Kaczyński.