18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Odważna decyzja

PiS chce przyspieszonych wyborów? Morawiecki wyjaśnia

13.07.2021  09:52
Mateusz Morawiecki chce szybszych wyborów?
Mateusz Morawiecki chce szybszych wyborów? Fot: Piotr Molecki/East News

Mateusz Morawiecki podczas wizyty na Śląsku odniósł się do doniesień na temat przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Premier zadeklarował, że nie zamierza oddawać władzy co najmniej do 2023 roku. Przemówienie szefa rządu zagłuszała grupa kilkudziesięciu mieszkańców.

Mateusz Morawiecki spotkał się z mieszkańcami Pszczyny, gdzie omawiał plany polskiego rządu oraz promował flagowy program PiS, czyli Polski Ład. Przemówienie premiera zagłuszała grupa kilkudziesięciu przeciwników.

Drodzy nasi przeciwnicy polityczni: wy też skorzystacie z tego, a my się cieszymy, że cała Polska skorzysta z Polskiego Ładu, bo dla każdego Polaka, także dla naszych przeciwników politycznych, jest miejsce pod polskim niebem, jest miejsce w domu, który nazywa się Polska - mówił premier.

Premier zapewniał, że Polski Ład opiera się na dotychczasowym dorobku Prawa i Sprawiedliwości, czyli między innymi programie Rodzina 500+, niskich podatkach oraz modernizacji dróg gminnych i powiatowych.

Cieszą mnie te wszystkie zmiany, projekty, polityka prospołeczna, 500 plus, 300 plus, 13-te emerytury, wszystkie drogi powiatowe i gminne - to wszystko mnie cieszy. Ale najbardziej cieszy mnie to, że zwykli ludzie, zwykli Polacy odzyskują pewność siebie, że nie są już wciśnięci do kąta, nie są zepchnięci na margines, odzyskują godność - kontynuował szef rządu.

Przemówienie nie przekonało części zgromadzonych mieszkańców, którzy wykrzykiwali m.in. "Pinokio", "Miskę ryżu daj", "Polski wał" i "Będziesz siedział".

PiS chce przyspieszonych wyborów?

Ze względu na liczne afery, niepewną większość w Sejmie oraz wewnętrzne konflikty, coraz więcej polityków, także ze strony rządu, mówi się o tym, że PiS zorganizuje przyspieszone wybory. Podczas spotkania do tych doniesień odniósł się Mateusz Morawiecki.

Dzisiaj jesteśmy u progu wychodzenia z COVID-19, u progu realizacji Polskiego Ładu. Czasami na tych spotkaniach jestem pytany, czy przypadkiem nie zbliżają się wybory. Otóż, szanowni państwo: nie, nie mamy takich zamiarów - chcemy rządzić co najmniej do 2023 roku - zadeklarował premier.

Ze względu na protestujących spotkanie z wyborcami planowano przenieść do Sali Lustrzanej pszczyńskiego zamku, lecz ostatecznie zrezygnowano z tej decyzji.

Czytaj także
Przeczytaj więcej