18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

no to wojna?

PiS podsłuchiwało swojego ministra? WŚCIEKŁ SIĘ, straszy prezesa

31.01.2022  13:01
PiS podsłuchiwało swojego ministra? Ardanowski wściekły
PiS podsłuchiwało swojego ministra? Ardanowski wściekły Fot: Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Były minister rolnictwa, poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski, padł ofiarą Pegasusa? PiS miało zlecić podsłuchiwanie własnego polityka, a ten się teraz o tym dowiedział. Nie przebiera w słowach i grozi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Oj, czyżby szykowała się wojna w partii rządzącej?

To, że PiS za pomocą Pegasusa inwigilowało swoich politycznych przeciwników, wydało się pod koniec grudnia. Później w styczniu na jaw wyszło, że pierwszymi ofiarami oprogramowania szpiegowskiego byli dawni pracownicy i osoby powiązane z partią. Teraz okazuje się, że sprawa dotyczy nie tylko byłych, ale i obecnych członków. Jedną z podsłuchiwanych osób ma być były minister rolnictwa.

Minister PiS podsłuchiwany przez PiS

O tym, że Ardanowski padł ofiarą Pegasusa i swoich kolegów z partii, polityk donosi na łamach "Rzeczpospolitej". Przyznaje, że dociera do niego coraz więcej informacji na ten temat i jest tym zdecydowanie oburzony. Dlaczego był podsłuchiwany? Na jakiej podstawie? Czy władze PiS nie pozwalają sobie na zbyt wiele?

Jestem coraz bardziej zaniepokojony stanem państwa. Zresztą nie jest to tylko moje zdanie. Jest wielu posłów w Klubie PiS, którzy to zatroskanie podzielają. Kolejni posłowie zaczynają się zastanawiać, kto naprawdę w Polsce rządzi. W kwestii inwigilacji akceptuję stosowanie różnych technik operacyjnych, ale to musi się odbywać w zgodzie z prawem. Dla mnie określenie 'prawo i sprawiedliwość' to nie jest slogan

- powiedział oburzony polityk.

Były minister żąda wyjaśnień w sprawie i przypomina, że jeszcze przed przejęciem władzy, PiS deklarowało piętnowanie podobnych akcji. Oznajmił, iż to oburzające, że "ministrowie rządu mogą być bezprawnie podsłuchiwani w czasie pełnienia swoich funkcji" oraz wyraził nadzieję, że władza w kraju nadal może nazywać siebie demokratyczną, że nie sprawują jej wcale "smutni panowie, którzy gdzieś w tle pociągają za sznurki". Dodał też, że sam sobie nie ma nic do zarzucenia i zawsze odpowiadał na wszelkie stawiane mu zarzuty, nie rozumie więc, skąd inwigilacja.

Rozłam w PiS. Poseł chce komisji śledczej

Poseł Ardanowski jest chyba pierwszym politykiem PiS, który publicznie popiera powstanie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Ogłosił, że będzie głosował za jej powołaniem, chyba że otrzyma stosowne i wystarczające wyjaśnienia. - Sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan - straszy były minister.

I choć polityk jest wściekły na partię matkę, choć niejako grozi jej szefostwu, to jednocześnie ma nadzieję, że PiS nadal będzie rządzić w kraju. - Jestem w tej partii od 20 lat. Wydaje mi się, że pozytywnie zapisujemy się w historii Polski - powiedział.