18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

co na to Niemcy?

Kaczyński żąda pieniędzy od Niemiec. Chce 6 200 000 000 000 złotych

01.09.2022  13:59
Kaczyński żąda bilionów od Niemiec
Kaczyński żąda bilionów od Niemiec Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Niemcy nigdy tak naprawdę nie rozliczyły się ze swoich zbrodni wobec Polski - powiedział Jarosław Kaczyński i ogłosił, że PiS wystąpi o reparacje wojenne. Żąda bilionów złotych.

W czwartek pierwszego września Jarosław Kaczyński postanowił ogłosić Polakom, że życie jest niesprawiedliwe, Polska źle traktowana, a Niemcy to zło największe, niewdzięcznicy, złoczyńcy i złodzieje. I choć od zakończenia II wojny światowej minęły już dziesięciolecia, PiS właśnie teraz zamierza dostać od Niemców pieniądze za poniesione przez Polskę straty.

PiS tematem reparacji wojennych od Niemiec gra już od dawna, pierwszy raz jednak w takim natężeniu. Czy to kwestia przykrywania innych problemów - stały element polityki partii rządzącej? A może strach, że Polska jest kosmicznie zadłużona, dodrukowywać pieniędzy dłużej nie może, a z KPO nie dostanie zapewne złamanego centa? Ciężko stwierdzić, wiadomo, że Prawo i Sprawiedliwość ciągle nie zauważyło, że wojny już nie ma i będzie grać antyniemiecką kartą.

Kaczyński żąda bilionów od Niemiec

W czwartek Jarosław Kaczyński ogłosił, że partia podjęła ostateczną decyzję i nie pozwoli na dalszą zabawę w kotka i myszkę z Niemcami.

Zapadła decyzja o wystąpieniu o reparacje wobec Niemiec. Jest polskim obowiązkiem ich zgłoszenie

  - oznajmił Kaczyński. Więcej, prezes PiS ogłosił, że Polska musi zmienić myślenie Niemców, "przebudować ich świadomość", uzmysłowić im, że muszą swym sąsiadom wynagrodzić krzywdy.

Wynagradzanie to zaś przybiera konkretną kwotę. Choć nie wiadomo jeszcze, jak wyglądać ma procedura uzyskiwania reparacji wojennych od Niemców, wiadomo, ile te mają wynieść. To astronomiczna kwota ponad 6 200 000 000 000 złotych, słownie - sześć bilionów dwieście miliardów.

- Choć droga będzie długa, to jesteśmy przeświadczeni, że któregoś dnia odniesiemy tutaj sukces i żadne propozycje, które już padają, jakichś wspólnych, niewielkich w skali naszych strat przedsięwzięć, które miałyby być przeprowadzone z niemieckim udziałem, nie mogą być tutaj przyjmowane - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Myślicie, że mu się uda? Niemcy już zdążyli zareagować. I zdecydowanie nie na taką odpowiedź liczyli prezes i jego kumple.