18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

PiS składa projekt

Gigantyczne podwyżki dla posłów! Chcą fortuny w czasie kryzysu

13.08.2020  17:13
GIGANTYCZNE PODWYŻKI DLA POSŁÓW
GIGANTYCZNE PODWYŻKI DLA POSŁÓW Fot: MARIUSZ GRZELAK/REPORTER

Sejm zajmie się podwyżkami wynagrodzeń dla posłów. PiS zamierza złożyć projekt ustawy, opozycja ich popiera. Jeśli się uda, wynagrodzenia polityków mocno urosną.

Prawdopodobnie jeszcze w piątek Sejm zajmie się pomocą najbardziej potrzebującej grupie zawodowej w Polsce - politykom. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", posłowie zdecydować mają o gigantycznych podwyżkach dla siebie. A chodzi nie o byle jakie pieniądze.

W 2018 roku, po wielkiej aferze z premiami od Beaty Szydło, Jarosław Kaczyński obiecał, że politycy będą zarabiać mniej o 20 procent. Pensje zostały ścięte i od tej pory szeregowy poseł otrzymuje 6 tysięcy złotych netto wynagrodzenia, plus 2,5 tysiąca diety poselskiej. Do tego liczyć może na 14 tysięcy złotych na utrzymanie biura poselskiego (w tym wynagrodzenia dla ewentualnych pracowników).

Gigantyczne podwyżki

O utyskiwaniach posłów na głodowe zarobki (sic!) mówi się już od dłuższego czasu. W ostatnich tygodniach temat powrócił ze zdwojoną siłą, ujawniono też, że politycy PiS próbowali namówić opozycję do wyjścia z inicjatywą. Kolegów z innych partii do pomysłu przekonywać miał marszałek Ryszard Terlecki.

Teraz okazuje się, że przywróceniem odebranych 20 procent, a nawet ogromnymi podwyżkami, Sejm może zająć się już w piątek. Mówi się nawet o pensjach dla szeregowych posłów w wysokości trzykrotności średniego wynagrodzenia w kraju. Jeśli taki pomysł przejdzie, "najbiedniejsi" posłowie zarabiać będą około 15 tysięcy złotych!

Chcą pieniędzy, ale się boją

Informator "DGP" z obozu prawicy przyznaje, że podwyżki w czasie pogłębiającego się kryzysu, wywołanego pandemią, to zagranie bardzo ryzykowne. Społeczeństwu może nie spodobać się, że politycy przyznają sobie wielkie pieniądze w czasie, gdy obywatele muszą liczyć każdy grosz i boją się o najbliższą przyszłość. Informator próbuje też wybielić rolę polityków PiS w tej sprawie, ogłaszając, że to nie do końca ich pomysł...

Boimy się, czy opozycja nie próbuje zastawić na nas pułapki. Najpierw namówi nas na złożenie projektu ustawy, a potem poczuje krew i publicznie zacznie nas atakować. Dlatego wolelibyśmy, by był to projekt, pod którym podpiszą się wszyscy, by od razu było wiadomo, że intencje są czyste po każdej stronie - mówi dziennikowi.

Przeczytaj więcej
Komentarze