18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

prezydent mem

Duda zrobił to przed pogrzebem królowej! WSTYD NA CAŁY ŚWIAT

19.09.2022  12:06
Andrzej Duda zaliczył wpadkę przed pogrzebem królowej Elżbiety II
Andrzej Duda zaliczył wpadkę przed pogrzebem królowej Elżbiety II Fot: Karol Makurat/REPORTER, PA Archive/Press Association Images/EAST NEWS

Andrzej Duda pojechał na pogrzeb Elżbiety II i narobił Polakom wstydu. Co tym razem odstawił polski prezydent? Wszystko uchwyciły kamery.

Andrzej Duda wyjechał do Wielkiej Brytanii uczcić pamięć długowiecznej, lecz ostatecznie zmarłej królowej. Elżbieta II odeszła ósmego września w wieku 96 lat. Automatycznie nowym władcą został jej najstarszy syn, Karol.

Wielką Brytanię czekają zmiany, zanim jednak nastąpią, kraj musi pożegnać ukochaną, rządzącą 70 lat królową. Pogrzeb zaplanowany został ponad tydzień po śmierci monarchini, w poniedziałek 19 września. Aby pożegnać władczynię, do Londynu ściągnęły miliony Brytyjczyków i ludzi z całego świata, oraz oficjalne delegacje z niemal wszystkich krajów. Polskę reprezentują Andrzej Duda z małżonką.

Andrzej Duda na pogrzebie królowej Elżbiety II

Wysłanie na tak ważną i poważną uroczystość Andrzeja Dudy od początku budziło niepokoje. Wszystko przez skłonność prezydenta do robienia rzeczy niekoniecznie mądrych i poważnych, jak machanie do samolotów, głupie pozy na zdjęciach i dziwaczne miny w najmniej oczekiwanych momentach. Okazuje się, że obawy się sprawdziły. Prezydent był dobą, tradycyjnie już zaliczył wpadkę, z której dziś śmieją się Polacy.

Andrzej Duda w Wielkiej Brytanii był już w niedzielę, dzień przed pogrzebem. Kamery pokazywały między innymi, jak z poważną, smutną miną udaje się zobaczyć trumnę z ciałem królowej, ale także moment, gdy postanowił w imieniu Polski i Polaków złożyć wpis w księdze kondolencyjnej.

Andrzej Duda zaliczył wpadkę w Wielkiej Brytanii

Zdaje się, że właśnie ten moment przerósł prezydenta. Powszechnie wiadomo, że z jego angielskim nie jest najlepiej w mowie, w piśmie okazuje się być nie inaczej. Polska głowa państwa zasiadła do pisania, pociła się i stresowała, nie wiedząc, jakich liter użyć i jak zmienić je w słowa. I wtedy nastąpił moment, który dziś budzi śmiech Polaków.
Andrzej Duda jak gdyby nigdy nic, na oczach kamer, sięgnął do rękawa i wyciągnął z niego asa, a dokładniej ściągę. Nic nie robił sobie z tego, że ludzie patrzą. Karteczka powędrowała na stolik, a on już pewny siebie i tego, co musi uczynić, zaczął spisywać. Nagranie tego zdarzenia trafiło oczywiście do sieci.