18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

bang bang, gang bang

Politycy PiS na gejowskiej orgii! "Przychodzą regularnie"

Emilia Waszczuk
03.12.2020  09:32
Politycy PiS na orgiach dla męzczyzn? Szokujące doniesienia
Politycy PiS na orgiach dla męzczyzn? Szokujące doniesienia Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Szokujące doniesienia z Brukseli. Organizator orgii dla gejów zdradza, że na jego imprezy przyjeżdżają politycy z Polski. Zapewnia, że to... CZŁONKOWIE PIS.

Szokujące doniesienia z Belgii. W poniedziałek Europę obiegła informacja o rozbiciu nielegalnej imprezy w centrum miasta. Jak się szybko okazało, była to orgia, a udział brało w niej 20 mężczyzn. Wśród nich znalazł się węgierski europoseł Jozef Szajer, znany z... homofobii.

Polityk to jeden z założycieli konserwatywnego Fideszu, bliski współpracownik Viktora Orbana. Szajer z orgii dla gejów uciekał przez okno, ześlizgując się po rynnie. Wcześniej na Węgrzech pisał konstytucję, ograniczając prawa społeczności LGBT.

Politycy prawicy na orgiach dla gejów w Brukseli

Teraz okazuje się, że opętanych nienawiścią krypto-gejów wśród konserwatywnych polityków jest więcej - i to dużo więcej. Oficjalnie są homofobami, bronią "tradycyjnych, chrześcijańskich wartości", we własnych krajach chcą piekła dla osób nieheteronormatywnych, sami zaś jadą do Belgii, gdzie prawo jest mocno liberalne i używają do upadłego.

Piątkowa orgia w Brukseli została rozbita, bo... zorganizowano ją w czasie pandemii. Gdyby nie ograniczenia związane z koronawirusem SARS-CoV-2, byłaby zupełnie legalna. Teraz dziennikarze Onetu dotarli do organizatora imprez dla panów, 29-letniego Davida Manzheley'a, który opowiedział, kim są jego goście. I tu czeka Was szok - przyjmuje polskich polityków!

Jak zapewnia Manzheley, organizowane przez niego orgie dla mężczyzn, cieszą się wśród "konserwatywnych" polityków dużym powodzeniem. Tylko z Węgier, z Fideszu, przyjeżdża na nie aż dziewięciu stałych gości! A to nie koniec. Amatorami seksu z grupą innych mężczyzn mają być także politycy z Polski, z PiS...

Najpierw, jakieś półtora roku temu, skontaktowało się ze mną dwóch polityków PiS, którzy usłyszeli o moich imprezach od brukselskich znajomych. Potem odezwało się kolejnych dwóch, którzy dowiedzieli się o nich od kolegów z Niemiec - twierdzi organizator piątkowej orgii, w której udział brał Jozef Szajer.

David Manzhelej imprezy organizuje regularnie od dwóch lat. Udział brać ma w nich nierzadko nawet ponad stu mężczyzn. Niestety Onetowi nie udało się w żaden sposób zweryfikować podawanych przez organizatora informacji, zaznaczamy więc, że wszystko, co właśnie piszemy o jego gościach, to tylko (lub aż) jego zapewnienia.

Politycy PiS na orgiach dla Gejów? Przyjeżdżają regularnie

Co wiemy o politykach PiS, którzy rzekomo odwiedzają gejowskie orgie, organizowane z dala od Warszawy? Manzheley nie chce podać ich nazwisk, twierdzi jednak, że mają rodziny i nie chcą się ujawniać. Nigdy na imprezy nie przyjeżdżają razem, pojawiają się pojedynczo, 2-3 razy w roku.

Manzheley podkreśla, że w jego orgiach z Polski udział biorą tylko wspomniani czterej politycy PiS. Ma też jednak gości-polityków z Niemiec, Litwy, Ukrainy, Francji, Holandii, Luksemburga czy Hiszpanii.

Jak to możliwe, że politycy PiS, którzy znani są przecież z homofobii i otwartej nienawiści do środowiska LGBT, chcą ograniczania praw nieheteronormatywnych, a w ostatnich miesiącach nawet ich odczłowieczają, mają w swych szeregach gejów? Podobno o ich orientacji nie wiedzą.

Muszą udawać, że zgadzają się ze swoimi liderami. Dlatego na zabawę wolą przyjeżdżać za granicę. Gdyby wyszło to na jaw w ich krajach, oznaczałoby to dla nich koniec karier. Przez zasady panujące w ich społeczeństwach nie mogą otwarcie mówić o swoim homoseksualizmie - mówi Onetowi David Manzheley.

Orgie dla gejów w Brukseli. Kobiety tylko patrzą

Mamy też kilka ciekawostek na temat tego, jak omawiane orgie wyglądają. Po pierwsze, o polityce się na nich raczej nie rozmawia, by nie psuć atmosfery. Po drugie, uczestniczą w nich tylko mężczyźni. Po trzecie...

Moje imprezy odbywają się w formacie "bareback". Oznacza to, że nie można na nich używać prezerwatyw, a obecni są wyłącznie mężczyźni. Nie mogą tylko patrzeć, każdy uczestnik musi uprawiać seks. Nazywamy to "orgią tatuśków" - opowiada David Manzheley.

Dodaje, że owszem, podobnie jak w ostatni piątek, na miejscu pojawiają się czasem kobiety, można im jednak jedynie obserwować, ewentualnie pomagają w organizacji wydarzenia.

Co więcej? Na imprezach obowiązuje zakaz używania narkotyków, Manzheley wie jednak, iż czasem zdarza się, że uczestnicy zażywają coś przed orgią, lub przynoszą używki ze sobą. Ponadto każdy zobowiązany jest przynieść alkohol o wartości 20 euro, by stworzyć mały barek, z którego wszyscy będą korzystać. Aby dostać się na imprezę, trzeba zgłosić się do organizatora przez specjalną aplikację lub na czacie.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze