18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

taki to pożyje

10 milionów za loty polityków! TO TY PŁACISZ ZA ICH WOJAŻE

25.08.2022  12:18
Politycy wożą się samolotami za nasze. Poseł KO rekordzistą
Politycy wożą się samolotami za nasze. Poseł KO rekordzistą Fot: WITOLD ROZBICKI/REPORTER, Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Politycy nie oszczędzają, bo nie muszą. Latają po Polsce za pieniądze Polaków. W sumie wydaliśmy na ich podróże już prawie 10 milionów złotych!

Wielki tupet mają niektórzy posłowie i posłanki, zasiadający w polskim Sejmie. Tak się składa, że nie mają zbyt wielu powodów do narzekań - zarabiają całkiem nieźle, do tego dostają nieopodatkowane diety, dodatkowe pieniądze na prowadzenie biur, kasę na paliwo, darmowe przejazdy pociągami, loty samolotami, dodatki do mieszkań... Benefitów jest więcej, a zwykli polscy pracownicy mogliby o podobnych wyłącznie marzyć. Jednocześnie pamiętać musimy, że politycy chętnie z nich korzystają, momentami wręcz tak często i namiętnie, że zastanawiamy się, jak to możliwe.

Niedawno pisaliśmy o rekordzistach w pobieraniu dopłat na paliwo, dziś pora na darmowe loty po Polsce. Chcielibyście czasem przelecieć się na drugi koniec kraju samolotem LOT za darmo? Zwykle taka wycieczka kosztuje u państwowego przewoźnika kilkaset złotych. Politycy jednak płacić nie muszą.

10 milionów za loty polityków

Jak donosi "Super Express", od 12 listopada 2019 do końca czerwca bieżącego roku, posłowie i posłanki wykonali w sumie 16 323 loty po kraju. Oczywiście nic nie ma za darmo - oni płacić nie musieli, zapłacili podatnicy. Kancelaria Sejmu za ich wojaże musiała uiścić w LOT rachunek na kwotę 9 693 708 złotych i 93 groszy!

Dużo, czy mało, jak na trzy lata pracy? Podchodzić do tych wyliczeń można różnie, wśród latających polityków są jednak tacy, którzy zdecydowanie przeginają. Rekordzistą jest jeden z posłów Koalicji Obywatelskiej - Grzegorz Napieralski. Od listopada 2019 roku latał samolotem LOT aż 273 razy, co kosztowało Polaków 159 894 złote! Co ciekawe, wychodzi na to, że do pracy latał co trzy dni. A pamiętajmy, że była pandemia, posiedzenia Sejmu długo były zdalne.

Coś na obronę polityka? Chyba jedynie fakt, że jest ze Szczecina, więc ma do Warszawy wybitnie daleko. Podróż pociągiem to co najmniej 6,5h, średnio 8. Nic dziwnego, że wybiera samolot.

W podobnej sytuacji jest inny szczeciński polityk KO, Sławomir Nitras. Nie wiemy, czy częściej opuszczał pracę, czy po prostu mniej nadużywał przywilejów, ale latał LOT-em 262 razy za kwotę 155 tysięcy złotych.

Politycy latają za darmo. Nie ograniczają się

Podium zamyka poseł Edward Siarka z Rabki, który samolotem latał raz na pięć dni. W rozmowie z "Super Expressem" oznajmił: Myślę, że latam tyle, ile trzeba. A co to ma za znaczenie?

"Super Express" wymienia 10 największych latawców polskiej polityki. Poza wspomnianymi już Napieralskim, Nitrasem i Siarką na niechlubnej liście znaleźli się:

  • Jarosław Rzepa z KP-PSL: 240 lotów za 141 tys. 782,40 zł
  • Robert Kropiwnicki z KO: 239 lotów za 140 tys. 691,60 zł
  • Jacek Protasiewicz z KP-PSL: 233 loty za 137 tys. 257,20 zł
  • Marek Rząsa z KO: 204 loty za 120 tys. 657,60 zł
  • Dariusz Wieczorek z Lewicy: 201 lotów za 119 tys. 458,80 zł
  • Edward Siarka z Solidarnej Polski: 197 lotów za 116 tys. 478,00 zł
  • Kazimierz Gołojuch z PiS: 196 lotów za 115 tys. 992,00 zł.