18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wydali miliony.

Politycy latają za darmo... tzn. za kasę obywateli

Emilia Waszczuk
05.05.2021  13:09
Politycy latają za darmo, tzn. za pieniądze obywateli. Wydali miliony.
Politycy latają za darmo, tzn. za pieniądze obywateli. Wydali miliony. Fot: Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Hulaj dusza, granic nie ma! Polscy politycy uwielbiają wszystko, co pozornie darmowe, więc chętnie korzystają z "bezpłatnych" lotów. Za ich wojaże płacą jednak Polacy. Ile? Krocie!

Ach gdyby tylko mieć skrzydła i móc wznieść się ku słońcu, byle jednak nie za blisko, jak biedny Ikar, co stopił sobie skrzydła i spadł na ziemię z łomotem. Któż choć raz w życiu nie marzył o lataniu? Pewnie niewielu jest takich ludzi. Teraz jednak technologia pozwala nam na wiele, możemy polecieć na lotni, lub na przykład rozsiąść się wygodnie w fotelu i wzlecieć w przestworza samolotem.

Latać lubią szczególnie politycy. Swego czasu głośno było o marszałku Marku Kuchcińskim z PiS, który zrobił sobie z rządowego samolotu prywatną taksówkę, latał w tę i z powrotem na linii Rzeszów-Warszawa, a na pokład zabierał rodzinę i przyjaciół. Wszystko oczywiście na koszt podatników, no przecież sam by za to nie płacił!

Podobnie poczyna sobie w ostatnich miesiącach Andrzej Duda, który upatrzył sobie w rządowych maszynach świetny środek transportu, którym można wyskoczyć do prywatnej willi w Krakowie albo imprezkę u znajomych. I tu znowu - prezydent za to nie płaci. Płacą obywatele.

Posłowie latają za darmo. Gigantyczne koszty

To jednak nie koniec politycznych, podniebnych podróży. Dziennikarze Onetu wzięli pod lupę wykaz lotów, jakie odbyli w ostatnich dwóch (niespełna) latach wszyscy posłowie i posłanki. Na 460 parlamentarzystów z możliwości darmowego latania skorzystało od października 2019 roku 259 osób.

Posłowie na Sejm mogą latać za darmo liniami LOT, za co skarb państwa płaci spółce 572,40 zł za każdą podróż. Wojaże powinny być oczywiście związane z pracą i - jak wynika z ustaleń Onetu - najcześciej korzystają z okazji posłowie mieszkający setki kilometrów od Warszawy, z miast, gdzie trudno o wygodną komunikację publiczną.

I tak w sumie posłowie i posłanki przelecieli się za darmo, lotami krajowymi, dokładnie 7291 razy, za co skarb państwa zapłacił LOT 4,2 mln złotych. Najwięcej podróżował Grzegorz Napieralski (KO) na trasie Warszawa-Szczecin (i na odwrót) - to aż 140 lotów i koszt 80 tysięcy złotych!

Jestem dość aktywnym posłem, dlatego często bywam w Warszawie, ale przemieszczam się też służbowo w inne rejony naszego kraju. Liczba lotów jest też spowodowana warunkami geograficznymi i remontami na kolei. Obecnie pociąg ze Szczecina do Warszawy jedzie blisko 10 godzin, na trasie trwają remonty, dlatego samolot pozostaje najszybszą formą transportu

- tłumaczy się poseł w rozmowie z Onetem.

Posłowie latają za pieniądze Polaków

Na podium znaleźli się też Jacek Protasiewicz (KP) i Agnieszka Pomaska (KO) - 123 loty, ponad 70 tys. złotych każde. Wspomniany wcześniej Marek Kuchciński latał LOT-em za darmo tylko 9 razy. I tu zagwozdka - przestraszył się po aferze z rządowym samolotem, czy środkami transportu publicznego latać nie będzie, bo nie te standardy?

Od października 2019 roku Polacy zapłacili za loty polityków (tylko samolotami LOT) ponad 4 miliony złotych. Najwięcej wydali posłowie PiS -  1,73 mln, za nimi jest KO - 1,68 mln złotych.

Czytaj także
Przeczytaj więcej