18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"dobra zmiana"

NIE DOSTANIEMY ZŁAMANEGO CENTA? PiS spisało wyrok, nie będzie kasy z UE

Emilia Waszczuk
15.07.2021  15:11
Polska nie dostanie z Unii Europejskiej ani grosze? PiS idzie na wojnę ze Wspólnotą
Polska nie dostanie z Unii Europejskiej ani grosze? PiS idzie na wojnę ze Wspólnotą Fot: Grzegorz Banaszak/REPORTER

PiS idzie na wojnę z Unią Europejską. Politycy zarzekają się, że nie chcą Polexitu, ale mogą narobić potwornych problemów sobie i obywatelom. Komisja Europejska ostrzega bowiem: jeśli Polska dalej będzie łamać prawo, nie dostanie z Unii ani grosza.

PiS chce za wszelką cenę skłócić Polskę z Europą? Pytanie tylko, gdzie mielibyśmy szukać dla siebie miejsca, jeśli zostaniemy z Unii usunięci lub partia nas z niej wyprowadzi. Czwartek okazał się dniem bardzo ważnego wyroku - Trybunał Stanu Unii Europejskiej orzekł, że praworządność w Polsce jest łamana, partia rządząca upolitycznia wymiar sprawiedliwości, a Polska, jako państwo, łamie nie tylko własną konstytucję, ale też prawo unijne.

Dzień wcześniej TSUE ostrzegał Polskę i żądał natychmiastowego zaprzestania bezprawnych działań. W odpowiedzi na to Trybunał Konstytucyjny, w którego składzie zasiadają byli politycy PiS i ich ziomkowie, orzekł, że część traktatów unijnych jest niezgodna w polską konstytucją więc Polska przestrzegać ich nie będzie i Unii słuchać nie musi. Problem w tym, że te same traktaty były już pod tym kątem badane, ale w czasach, gdy TK nie był na usługach żadnej partii.

Polska zostanie bez grosza? Nie będzie świadczeń z Unii Europejskiej

Stosunki między Polską i Unią Europejską są mocno napięte, PiS i ich druhowie się buntują, a Zbigniew Ziobro twierdzi, że TSUE jest upolityczniona. Prokurator generalny przymyka tym samym oko choćby na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Stanisława Piotrowicza, który jeszcze niedawno siedział z nim w sejmowych ławach, w tym samym klubie politycznym, a dziś spełnia zachcianki rządu. Tymczasem jeśli Polska nadal będzie sprzeciwiać się prawu Wspólnoty, grożą nam poważne konsekwencje.

Wyrok ten potwierdza nasze obawy co do stanu praworządności w Polsce. Komisja zawsze reprezentowała w tym względzie bardzo jasne stanowisko i potwierdza je ponownie: prawo UE jest nadrzędne w stosunku do prawa krajowego. Wszystkie orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, w tym postanowienia w przedmiocie środków tymczasowych, są wiążące dla organów i sądów krajowych wszystkich państw członkowskich. Prawa obywateli Unii i unijnych przedsiębiorstw muszą być chronione w ten sam sposób we wszystkich państwach członkowskich

- powiedział rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer w odpowiedzi na wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

Co grozi Polakom? To, co najbardziej może uderzyć obywateli, to zablokowanie dopłat czy funduszy na odbudowę gospodarki po pandemii koronawirusa. Polska miała otrzymać z tego tytułu gigantyczne pieniądze, jednak już od dawna mówi się, że wypłacanie jakichkolwiek środków będzie w Unii zależne od tego, czy dane państwo przestrzega prawa. Jeśli nie... żegnajcie pieniążki.

To oczywiste, że właściwe wdrożenie krajowych planów odbudowy wymaga, aby państwa członkowskie miały system zarządzania, kontroli i sądownictwa, który zagwarantuje właściwe wykorzystanie funduszy unijnych i ochronę finansowych interesów UE. Oczywiście analizujemy wyrok TK także w tym świetle

- powiedział Mamer ostrzegając, że Polska złamanego centa może od UE nie uświadczyć.

PiS doprowadzi do Polexitu? Idą na zwarcie

O czarnym scenariuszu mówił też w rozmowie z Onetem dr hab. Piotr Bogdanowicz z Uniwersytetu Warszawskiego, który obawia się, że PiS przed niczym się nie cofnie, nawet kosztem obywateli.
- Wyrok TSUE oznacza, że od dziś Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie ma prawa działać - mówi Bogdanowicz. - Bezwzględnie trzeba na tę sprawę patrzeć w szerszym kontekście, bo jedną sprawą jest nielegalność Izby Dyscyplinarnej wynikająca z dzisiejszego orzeczenia TSUE, a drugą jest to, że - według wcześniejszych decyzji Trybunału - wadliwy był również sposób powołania tejże Izby.

Nieprzypadkowo TSUE orzekł dziś, że "z powodu całokształtu okoliczności towarzyszących utworzeniu tej nowej Izby", Izba ta nie daje w pełni rękojmi niezawisłości i bezstronności. Dlatego dziś niezbędne są nie tylko działania I Prezes SN, która powinna Izbę Dyscyplinarną zamrozić, ale konieczne są również działania ustawodawcy, który powinien tak zmienić prawo, by nie dochodziło dalej do naruszania prawa UE poprzez fakt istnienia i funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej - tłumaczy ekspert.

Ostrzega też, że Unia nie będzie wobec Polski łagodna.

Polska, mówię to z wielkim żalem, obecnie spełnia obie przesłanki do wstrzymania dla nas unijnych funduszy, bo skoro poprzez działania władzy i orzeczenia TK my próbujemy wyłączyć się spod jurysdykcji TSUE, to może oznaczać, że TSUE nie będzie mógł kontrolować m.in. sposobu wydatkowania przez Polskę unijnych funduszy. A to jest zagrożenie dla sposobu wydatkowania tych środków, czyli literalna przesłanka do wdrożenia mechanizmu warunkowości - czytamy.

Czytaj także
Przeczytaj więcej